Wygrać z jąkaniem
19-01-2012Jąkanie to bardzo tajemnicza przypadłość, przez wielu uważana za chorobę nieuleczalną. Czasem bardzo widoczne, innym razem starannie ukrywane – w większości przypadków wiąże się z obawą przed wyjściem do ludzi. Dobra wiadomość: można z nim wygrać.

Foto. sippakorn / freedigitalphotos.net
Mowa pozwala człowiekowi rozwijać się, zdobywać wiedzę, wymieniać się doświadczeniami, nawiązywać nowe znajomości, pracować w zespołach. W miejscach takich, jak np. szkoła, jąkający się wychodzi na osobę z zahamowanym rozwojem intelektualnym. Cała wiedza i inteligencja chowa się za zasłoną jąkania. Wielokrotnie zdarza się, że osoba, która się jąka, ma słabe oceny w szkole. Często bowiem woli odpowiedzieć „nie wiem” (choć wie) niż odpowiedzieć poprawnie. Ucieka w ten sposób przed stresem, osłabia lęk przed wyśmianiem. 22 października, w Światowy Dzień Jąkających się, warto wspomnieć o metodzie „nowej mowy”, która trwale pozwala zastąpić jąkanie mową płynną.
Nowa mowa
Jej nauka jest możliwa w każdym wieku. Niezależnie od stopnia nasilenia jąkania. Ważnym momentem jest podjęcie decyzji o rozpoczęciu terapii. Trzeba po prostu uwierzyć, że przypadłość jest do pokonania. Kurs poprzedza konsultacja z trenerem, na której wyjaśnia się szczegółowo przebieg terapii. Zajęcia odbywają się w grupach. Przez 8 dni ćwiczy się wszystkie elementy potrzebne do płynnego mówienia. Trening odbywa się najpierw w ośrodku, a potem w centrum miasta, gdzie, pod nadzorem, prowadzi się rozmowę np. ze sprzedawcą czy przechodniami. Po kursie podstawowym, uczestnik terapii porozumiewa się w swoim otoczeniu nową mową bez jąkania. Jest w stałym kontakcie z trenerem. Po dwóch tygodniach przyjeżdża na kolejny etap nauki. Poznaje techniki upłynnienia mowy, uczy się rozbudowywać zdania oraz poprawnej intonacji. Dzieci przyjeżdżają na zajęcia ze swoimi rodzicami.
Pomocna dłoń
Metoda nowej mowy została wymyślona przez prof. Lilię Arutyunian z Moskwy. Autorka wprowadziła do terapii technikę „mówienia z ręką”. Specjalne, płynne, dyskretne ruchy palców pozwalają zsynchronizować wszystkie elementy nowej mowy. Dzięki dłoni osoba nie musi myśleć o tym, jak mówić, to ręka automatycznie uruchamia utrwalony system. Terapia trwa od kilku do kilkunastu miesięcy, w tym czasie uczestnik powinien używać nowej mowy w każdej sytuacji. Nie trzeba wykonywać żmudnych ćwiczeń w domu. Najważniejszym ćwiczeniem jest rozmawianie z ludźmi w określony sposób i przełamanie bariery wstydu. W początkowym okresie terapii nowa mowa charakteryzuje się wolniejszym tempem mówienia, z czasem zdania są coraz płynniejsze.
„Światełko w tunelu”
Książka o tym tytule to najnowsza pozycja o nowej mowie i jąkaniu. Zawiera wywiady z osobami, które przez wiele lat zmagały się z ciężkim jąkaniem, a dziś wykorzystując nową mowę wykonuję różne profesje. Profesor Arutyunian dzieli się doświadczeniami 60 lat pracy z osobami jąkającymi, odkrywa tajemnicę powstania skutecznej metody pokonania nieprzyjemnej dolegliwości. To doskonały poradnik dla rodziców, nauczycieli i osób dotkniętych jąkaniem. Autor książki jest uczniem prof. Arutyunian. Sam wygrał walkę z jąkaniem. Jest nauczycielem nowej mowy.








