Otyłość zagraża światu
23-09-2011W roku 2011 – pierwszy raz w historii świata – liczba ludzi zmarłych przedwcześnie na skutek chorób związanych z otyłością przerosła liczbę tych, którzy umarli z głodu.
Jak donosi brytyjski „The Observer”, co roku na całym świecie na choroby związane ze złym odżywianiem, a co za tym idzie – nadwagą, umiera 36 milionów ludzi. To 63 proc. wszystkich zgonów populacji ludzkiej, z czego 80 proc. dotyczy ludzi przed 60. rokiem życia, w krajach o niskich i średnich dochodach. Statystyki mówią że najczęstszymi problemami są choroby układu krążenia, cukrzyca, rak, astma. Naukowcy i eksperci z całego świata dowodzą, że otyłość sprzyja większości z tych chorób.

Foto.Sura Nualpradid / freedigitalphotos.net
Świat tyje!
Sprawa jest na tyle poważna, że brytyjscy naukowcy i dietetycy, wraz ze znanym z programów kulinarnych Jamie Olivierem, zabiegają o to, aby przywódcy krajów ONZ zajęli się otyłością na poważnie. Wszyscy eksperci są zgodni, że – jeśli nic się nie zmieni w ciągu najbliższych lat – ludzkości grozi katastrofa. Świat nauki apeluje o konieczność międzynarodowej debaty nad otyłością. Patronat nad nią powinien objąć sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Moon. Okazuje się, że w krajach rozwiniętych ludzie mają złe nawyki żywieniowe, a kraje rozwijające się i ich mieszkańcy, ulegając ich silnym wpływom kulturowym, nawyki te kopiują.
Otyłość kosztuje
W Ameryce Południowej, na Bliskim Wschodzie, a nawet w Indiach coraz bardziej popularne stają się fast foody, tania żywność przetworzona, która zawiera mnóstwo konserwantów, barwników, tłuszczy nasyconych (trans), dużo soli i cukrów. Częściowo rozwiązuje to problem głodu w tych krajach, ale, w długiej perspektywie, okazuje się, że koszty leczenia ludzi chorych przekraczają możliwości finansowe funduszy ministerstw zdrowia tych krajów i zwiększają drastycznie deficyt budżetowy.

Foto.luigi diamanti / freedigitalphotos.net
Problem finansowy, wiązany z leczeniem ludzi z nadwagą, dotyczy także krajów bogatych. Sir Dawid King – główny doradca brytyjskiego rządu ds. zdrowia – wyliczył i opublikował w piśmie naukowym „Lancet” artykuł, w którym stwierdził, że choroby związane z otyłością będą kosztować Wielką Brytanię 45 mln funtów rocznie.
Alarm WHO
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że do 2015 roku na świecie będzie żyć 700 mln ludzi z otyłością, a już dziś 1,5 mld ludzi ma nadwagę. Jak jest w Polsce? Instytut Żywności i Żywienia podaje, że 60 proc. Polaków cierpi na otyłość, a wciągu ostatnich 30 lat statystyka otyłości polskich dzieci i młodzież pogorszyła się dziesięciokrotnie. W Ameryce – jedynie trzykrotnie. Ale tam ministerstwo zdrowia przeciwdziała złym nawykom żywieniowym dzieci i młodzieży zakazując w szkołach sprzedaży słodyczy i napojów słodzonych (mimo protestów bardzo mocnego lobby spożywczego i mięsnego, które funduje Amerykanom głównie niezdrową żywność przetworzoną).
Szkoła jedzenia
Jesteśmy ciekawi, jakie kroki podejmie w Polsce nasza minister Ewa Kopacz. Trwa niż demograficzny, a pracować mamy dłużej, bo do 65. roku życia. Oby wszyscy Polacy jak najszybciej zdobyli świadomość, jak zdrowo się odżywiać, by sił i zdrowia starczyło nam do emerytury.
Jak wiecie, czynnie działamy, by pomagać Polakom w rozwoju naszego największego potencjału, jakim jest zdrowie, zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna. Osoby, z którymi pracujemy, zaczynają dbać o siebie, nie tylko po to, aby być szczuplejszym, ale przede wszystkim po to, aby być wydajniejszym. Jednak cały czas niepokoi nas problem dotyczący najmłodszych. Proponujemy, żeby edukację zdrowego odżywiania się i stylu życia zacząć już w szkole – jako lekcje w normalnym trybie nauczania.
Joanna i Dariusz Brzezińscy, eksperci cateringu dietetycznego oraz programu Fit and eat.
Źródło: Gazeta Wyborcza, poniedziałek 5 września 2011 r.









