Nie bój się psychiatry

19-02-2012

Położy na kozetce, zapyta o dzieciństwo. Spojrzy dziwnie i będzie znał moje wszystkie myśli. Potem wciśnie mi psychotropy, jak narkotyki. Będę po nich ogłupiona albo wesołkowata, otępiała i uzależniona. Koniec ze szkołą i pracą. Wszyscy będą wiedzieli, że mam żółte papiery… Czy tak to będzie? Nigdy w życiu.


Foto. Ambro / freedigitalphotos.net

 

Czy o lekarzach innych specjalizacji powstało tyle stereotypów co o psychiatrach? Zasłyszane i powtarzane dalej mity można by mnożyć. Do właściwego postrzegania lekarzy tej specjalności nie przyczynia się również kino czy literatura; większość z nas zna lepiej szpital psychiatryczny z „Lotu nad kukułczym gniazdem” niż z realnego spojrzenia na współczesną psychiatrię. A ma ona wiele do zaoferowania …

 

Psychiatra czy psycholog?

Wbrew powszechnym opiniom nie są to synonimy i oznaczają dwa zupełnie niezależne zawody. Psychiatra jest lekarzem, a psychiatria jedną ze specjalizacji lekarskich, tak samo jak pediatria, kardiologia czy ginekologia. Nie wyklucza to sytuacji, w której lekarz może być także psychologiem oraz psychoterapeutą, po skończeniu dodatkowych studiów. Psychiatra zajmuje się stawianiem diagnozy lekarskiej, podejmowaniem decyzji o leczeniu i przepisaniem ewentualnych leków, a psycholog przede wszystkim prowadzeniem psychoterapii. Często bardzo blisko ze sobą współpracują na wszystkich etapach leczenia pacjenta, uzupełniając wzajemnie swoją wiedzę. Psychiatra może zalecić podjęcie psychoterapii lub konsultację u psychologa, a psycholog wizytę u psychiatry.

 

Jak bardzo trzeba „zwariować” aby trafić do psychiatry?

Wcale. Nikt tutaj nie „wariuje”. Podobnie jak zdarza się mieć grypę, tak samo można mieć obniżony nastrój, problemy ze snem, ciągle odczuwać zmęczenie, lęk, mieć niewyjaśnione objawy somatyczne, być uzależnionym np. od alkoholu lub narkotyków, odbierać nierealne doznania zmysłowe czy myśleć o samobójstwie. To wszystko może być powodem szukania pomocy u psychiatry i należy zrozumieć, że nie są to objawy, które można „przeczekać” aż miną same lub nie zwracać na nie uwagi. Nieleczona depresja, zaburzenia lękowe oraz inne schorzenia mogą doprowadzić życie do ruiny. Dlaczego z bolącym uchem albo zapaleniem płuc łatwiej jest pójść do lekarza niż z obniżonym nastrojem lub odczuwanym lękiem? Wstydzimy się tego, co jest nam najbliższe, często najbardziej intymne, a może tak naprawdę sprawiające więcej cierpienia niż ból brzucha?

Coraz więcej osób przyznaje się i rozmawia o tym, że chodzi do psychiatry lub korzysta z psychoterapii. Często jest to traktowane jako naturalny krok we własnym rozwoju i sposób na polepszenie jakość swojego życia. Jednak czy jest powód do tego, by nadawać temu charakter wyznania?

 

A gdzie ta kozetka?

Psychiatra, tak jak każdy inny lekarz, przyjmuje w gabinecie lekarskim. Nie każe kłaść się na kozetkę, nie czyta w myślach. Inni lekarze do diagnostyki chorób posługują się np. badaniem EKG, krwi lub USG, dotkną brzucha lub osłuchają płuca. W przypadku psychiatry najlepszym i najdokładniejszym badaniem jest sama rozmowa z pacjentem. Lekarz może zadać wiele pytań dotyczących różnych objawów, samopoczucia, współwystępowania innych chorób czy ogólnej sytuacji, w jakiej znajduje się pacjent: jak sobie radzi w pracy, z nauką, jak śpi. Nie ma badań laboratoryjnych ani urządzeń medycznych, które odpowiedziałyby za pacjenta na te pytania. W niektórych przypadkach, dla uzupełnienia diagnostyki, lekarz może zlecić np. badanie EEG, tomografię głowy albo konsultację neurologa. W przypadku osób niepełnoletnich lekarz będzie chciał rozmawiać także z opiekunami dziecka, a także, za zgodą rodziców, może poprosić nauczyciela o opinię na temat pacjenta.

 

Psychotropy i „żółte papiery”

Lekarz, podejmując decyzję o leczeniu, wybiera metodę najlepszą dla danego pacjenta i jego problemów. Może to być jedna z form psychoterapii, farmakoterapia lub obie metody jednocześnie. Leki stosowane obecnie w psychiatrii są lekami bezpiecznymi i nieuzależniającymi (poza niektórymi lekami nasennymi i uspokajającymi, które powinny być stosowane ściśle z zaleceniami i pod kontrolą lekarską). Dobierane są indywidualnie do każdego pacjenta i jego potrzeb. Tak jak każdy inny lekarz, który ma wątpliwości co do diagnozy lub stwierdza, że nasilenie objawów np. zapalenia płuc wymaga leczenia w szpitalu, tak samo psychiatra może zadecydować o skierowaniu pacjenta na oddział psychiatryczny. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia.

Wizyta u psychiatry czy psychologa nie powoduje, że dostajemy „żółte papiery” lub że nasze nazwisko zostaje umieszczone w jakimś „centralnym rejestrze”. Nie jest to zapisywane w naszych dokumentach i nie istnieje obawa, że z tego powodu nie przyjmą nas do pracy, bo wszyscy będą wiedzieć o naszych problemach psychicznych. Cała dokumentacja medyczna, wszystko, co się dzieje z pacjentem, także odnośnie diagnozy, leczenia, przebiegu choroby stanowi tajemnicę lekarską i nikt niepowołany nie ma do niej dostępu.

Wyjątkowo tylko, w przypadku osób niepełnoletnich, lekarz jest zobowiązany poinformować jego opiekunów o zagrożeniu zdrowia lub życia dziecka.

 

Gdzie szukać psychiatry?

Najłatwiej znaleźć lekarza psychiatrę poprzez Poradnię Zdrowia Psychicznego. Można też poprosić zaufanego lekarza rodzinnego, aby wskazał takie miejsce. Relacja z lekarzem psychiatrą często jest inna, bliższa niż z innym specjalistą. Ma to także nieoceniony wpływ na powodzenie leczenia. To oznacza, że sami także powinniśmy zadbać o to, by tę dobrą relację budować.

Dla 70% Polaków wizyta u psychiatry jest większym stresem niż wizyta u lekarza innej specjalności. Warto powalczyć ze stereotypami, które przede wszystkim wynikają z niewiedzy. 

 

PAMIETAJ

Podczas wizyty u psychiatry, tak jak u każdego innego lekarza, masz prawo mieć wątpliwości i zadawać pytania. Nie bój się tego robić. Wizyta u psychiatry jest ważna dla Ciebie i Twojego zdrowia, a zdrowie to nie tylko brak objawów choroby, ale także lepsza jakość życia, satysfakcjonujące relacje z innymi, dobry nastrój i poczucie sensu istnienia.

 

lek. Anna Zielińska

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Zdrowie
zup_icon
Zupa na mróz

Zima to idealny czas, żeby przypomnieć sobie smaki tradycyjnych polskich zup. Nic nas tak nie rozgrzeje, jak gorący talerz krupniku,...

Zamknij