Blizna nie musi szpecić

17-10-2011

Mastektomia to trudne doświadczenie dla każdej kobiety, ale – kiedy na szali kładziesz wygraną walkę o życie – staje się mniejszym złem. Blizna bliźnie nierówna, więc… Jak ładnie i bezpiecznie ją zamaskować?


Foto.YaiSirichai / freedigitalphotos.net

Zagojona rana

Anna, jedna z kobiet, które straciły obie piersi, postanowiła być ze swojej blizny dumna. – To dla mnie trwały ślad po wygranej wojnie z rakiem – mówi. – Dlatego postanowiłam ozdobić ją pięknym tatuażem w formie… jaszczurki. Tatuażysta był zdziwiony i przejęty zadaniem, które Anna mu wyznaczyła. Takie zamówienia to wciąż rzadkość w polskich studiach. Adam z warszawskiego studia Immortal Art (które ogłasza się, że „dla nich nie ma rzeczy niemożliwych”) przyznaje: – Teoretycznie możemy wytatuować każdy fragment skóry, jeśli oczywiście nie ma przeciwwskazań medycznych. Najłatwiej zamaskować blizny płaskie, niewypukłe. Wtedy wzór prezentuje się najlepiej. Jeśli na ciele utworzyła się narośl, będzie trudno. (czytaj: Już cię nie chcę! Czyli jak pozbyć się tatuażu)

Jaki warunek trzeba spełnić, by zrobić tatuaż w tak wrażliwym miejscu? – Blizna musi być doskonale wygojona – mówi Adam. – Odpada okres kilku tygodni po operacji, skóra jest za słaba. A jeśli tatuaż ci nie odpowiada i bardzo chcesz, aby blizna nie była widoczna, to co możesz zrobić?

Plaster na miarę

W Internecie opisano tysiące sposobów na pozbycie się blizn. – Niektóre tylko rozbudzają nadzieje, a pozostawiają je niespełnione – ostrzega dr Marcin Ambroziak z Kliniki Dermatologii Estetycznej „Estederm”. Razem z naszym ekspertem opisujemy poniżej te najbardziej skuteczne. – Pamiętajmy jednak, że wszystkie trzeba skonsultować z lekarzem, bo to jest jak z szyciem u krawca: musi być indywidualnie, na miarę – mówi dr Ambroziak, który nie kryje, że większość pacjentek po mastektomii ma blizny rozległe. Najprostszym sposobem jest zastosowanie preparatów Cepan i Contratubex, które wmasowujesz tuż po zagojeniu się rany, kilka razy dziennie. – Jeszcze skuteczniejsze są plastry silikonowe wielokrotnego użytku, które pacjentka przykleja do blizny na 23 godziny w ciągu doby – tłumaczy dr Ambroziak. – Czyli na umycie siebie i plastrów zostaje godzina. Plastry te stosuje się przez kilka miesięcy, żeby dały efekt. Są jednak trudno dostępne, w niewielu aptekach można je kupić. Najlepiej zamówić w sklepach internetowych. Niektóre firmy proponują nawet plastry na wymiar! – Producenci twierdzą, że ich noszenie pozwala na trwałe nawilżenie blizny, przez co procesy gojenia postępują znacznie szybciej – dodaje dr Ambroziak. – Tak czy inaczej, działają! I mówię to z pełną odpowiedzialnością.

Sterydy – chytra broń

Jeśli blizna ma charakter przerostowy, warto zastosować preparaty sterydowe. – Wcale nie dlatego, że przyspieszą proces gojenia. Wprost przeciwnie – mówi Marcin Ambroziak. – My wykorzystujemy bowiem ich działanie niepożądane, czyli, jeśli mamy bliznę przerostową, to chcemy wywołać jej zanik. A przecież podstawowe niepożądane działanie sterydów to właśnie zanik. Sprytnie wykorzystujemy to, co jest niedobre w sterydach. Podkreślam jednak, że to dotyczy wyłącznie blizn przerostowych.

Doktor opowiada, że u części pacjentek wstrzykuje się także substancje sterydowe do wnętrza blizny, żeby spowodować jej spłaszczenie. Zabieg powtarza się zwykle co 6 tygodni. Równocześnie można stosować plastry silikonowe, żeby wzmocnić efekt.

Z prędkością lasera

Przejdźmy teraz do zabiegów. Bardzo skuteczny jest laser frakcyjny. To – zdaniem specjalisty z kliniki „Estederm” – na świecie już taki kanon jak buty Adidasa w sporcie. – Mamy do dyspozycji całe rodziny laserów frakcyjnych, które robią mikrodziurki w bliźnie, prowokując procesy gojenia. Uraz jest na tyle malutki, że komórki produkujące kolagen i inne substancje „złażą się”, a jednocześnie nie powstaje rana typowa dla dużych urazów. Na dodatek zabiegi są mało bolesne, przeprowadzane przy lekkim znieczuleniu maścią – zwykle w gabinetach ambulatoryjnych, bo wcale nie trzeba tutaj wielkiej sali zabiegowej. Zabiegi laserowe powinny być powtarzane raz w miesiącu, ok. 3-4 razy. A lasery różnią się między sobą mocą i czasem gojenia. – Najlepszy, moim zdaniem, jest laser frakcyjny CO2, który tworzy w bliźnie najgłębsze mikrodziurki. Ale efekty – w ramach tego mikrourazu – są spektakularne. Choć tylko w wyjątkowych przypadkach blizna zanika całkowicie. U większości pacjentek jej wygląd poprawia się o 50-80%, czyli i tak bardzo mocno.

Jakie jeszcze metody posłużą w walce z blizną? – Zawsze możemy poprosić o konsultację chirurga plastycznego, żeby usunął bliznę w całości i zostawił tylko małą, podłużną kreseczkę – radzi dr Ambroziak. – Tylko w tych przerostowych istnieje ryzyko, że po usunięciu staną się większe. W tym przypadku leczenie opieramy wyłącznie na plastrach silikonowych i sterydach. No i zostaje nam jeszcze oczywiście rekonstrukcja piersi, czyli operacja plastyczna. Ale to już temat na kolejny tekst.

autor: Magdalena Kuszewska

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Ona Poleca, Zdrowie
chol_icon
Cholesterol – sprawa rodziny

Warto wiedzieć: przy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym powstało Krajowe Centrum Diagnostyki i Leczenia Hipercholesterolemii Rodzinnej. Prowadzi ono kompleksową diagnostykę kliniczną i...

Zamknij