Zimowa kosmetyczka
31-01-2012Wybierasz się na narty? Lepiej nie zabieraj ze sobą swoich miejskich kosmetyków. Na mrozie, wietrze i przy rozkręconych do maksimum kaloryferach będzie ci potrzebna inna pielęgnacja.

Oprócz wielkich przyjemności: szusowania na stoku, kuligów albo długich spacerów po zaśnieżonym lesie, zima to także wyzwanie – między innymi dla cery. Niezależnie od tego, czy masz wrażliwą, suchą, naczynkową czy tłustą cerę, warto ją zabezpieczyć: nawilżać, natłuszczać, chronić filtrami i okrywać przed górskimi wichrami. Ale w ferie warto też dobrze wyglądać! Przyda ci się więc praktyczny zestaw do makijażu. Zobacz, jak optymalnie spakować zimową kosmetyczkę, by w walizce nie odczuć jej ciężaru i być przygotowaną na wszelkie okoliczności.
1. NA MRÓZ
Po pierwsze – chroń twarz przed mrozem. Po drugie – chroń ją przed słońcem. Po trzecie – jak wyżej (do znudzenia).
Jak to zrobić? Na pielęgnacyjne serum, którego używasz na co dzień, połóż kolejną, pokaźną warstwę zimowego kremu. Najlepiej, by łączył w sobie kilka funkcji – miał wysoki filtr przeciwsłoneczny (od 25SPF wzwyż) i silną ochronę przed niskimi temperaturami. Kremy „zimowe” znajdziesz w drogeriach i aptekach, a poznasz po dopisku „zimowa ochrona”, „cold cream” albo charakterystycznym rysunku śnieżynki.

Delikatny krem na mrozy dla dorosłych i dzieci, Bioderma Cold Cream, 39 zł
Krem zimowy z ochroną SPF 50+ i sztyft ochronny do ust, Bioderma Photoderm SKI, 66 zł
2. NA NOC
Kaloryfery to wróg numer jeden. Wejście prosto z mrozu do rozgrzanego pomieszczenia i nocleg z głową przy rozgrzanych żeberkach wysuszają skórę na wiór. Broń się! Przyda ci się bogaty, nawilżający krem. A ściślej: dla młodszych z Was – tylko nawilżający, dla dojrzałych – wzbogacony odżywczymi składnikami: algami, witaminami, regenerującym kolagenem, peptydami etc.

Bogaty krem ochronny z masłem brzoskwiniowym, Delarom, 239 zł
Intensywnie regenerujący, bogaty krem nawilżający z wodorostami, witaminami, mineralami i ekstraktem z cytrusów, La Mer, 504 zł
3. NA KREM
Bądź pewna, że zimą każdy krem błyskawicznie się wchłonie. Zarówno za dnia, jak i na noc zabezpiecz twarz jeszcze jedną warstwą do zadań specjalnych – olejkiem. Może to być zwykły olejek z awokado albo specjalny olejek do twarzy, który przez wiele godzin będzie intensywnie nawilżał i chronił skórę. To absolutna podstawa w zimowej kosmetyczce! Za dnia używaj go pod krem, nocy – odwrotnie, czyli na krem.

Intensywnie nawilźający i regenerujący, orgaiczny olejek do twarzy, Phenome, 145 zł
4. DO RĄK
Ręce, choć okryte rękawicami, bywają narażone na zimowe różnice temperatur tak, jak twarz. Twoja urlopowa kosmetyczka nie zmieści wszystkiego, więc zabierz ze sobą tubkę kremu, który będzie dobry zarówno do ciała, jak i do rąk. Tubka wystarczy na minimum tydzień. Nie będziesz musiała wozić jej z powrotem.

Krem ochronny do rąk, ciała i twarzy, Bariederm, Uriage, 50 zł
Miodowy krem kojąco-nawilżający do bardzo suchej skóry rąk, Sanoflore, 31 zł
5. WYGODNY DEMAKIJAŻ
Butelka z wodą micelarną może się rozlać, mleczko jest ciężkie i tak dalej. Zainwestuj w lekkie, podróżne chusteczki do demakijażu.

Nawilżające chusteczki do ekspresowego demakijażu, Sephora, 25 zł
6. MAKIJAŻ: WSZYSTKO W JEDNYM
Urlop to najlepszy moment, by zaprzyjaźnić się z niewielką, poręczną, lekką kasetką z zestawem do makijażu. W sklepach jest mnóstwo małych arcydzieł tego typu, w rozmiarach od puderniczki do małej walizki. Wybierz taką, w której znajdziesz jasny i ciemny cień do powiek, róż oraz błyszczyk. Możesz także skorzystać z cudownych zestawów makijażowych do własnoręcznego skomponowania – ma je w ofercie na przykład Sephora.
Kasetka do makijażu, Bobbi Brown
Moduły do komponowania minimalistycznej paletki z makijażem, Fred Farruggia (w Sephorze) – podkład, błyszczyk, róż, cienie do powiek









