The best of 2011, czyli… Chcemy jeszcze!

09-02-2012

W modzie żaden trend nie trwa wiecznie – szczególnie w naszych szybkich i kapryśnych czasach.  Ale są takie trendy, które zostają z nami – na wybiegach i ulicach – dłużej. Dlatego, zanim na dobre rozgościmy się w 2012 roku, przyjrzyjmy się temu, co w modzie 2011 roku było najpiękniejsze, najświeższe, najmodniejsze. Anektujemy to dla siebie także w nowym, 2012 roku!

 

1.  PUDRY, BIELE, PASTELE

Te anielskie barwy pierwsze triumfy święciły już w 2011, ale na wybiegach tego roku przypuściły prawdziwy desant. Kremowe biele, ulotne beże, jasny róż, kolor ciała i morski błękit – to zdecydowanie wygrani tej wiosny. W różnorodnych odsłonach jasne, pastelowe barwy pokazują wszyscy projektanci. My najbardziej lubimy je w bladych koronkach Valentino i prostych fasonach sukienek Max Mary.

 

2. „COLOR BLOCK”

Kolor rządzi. I ma swoje zasady! Po pierwsze, im intensywniejszy, bardziej nasycony, tym lepiej. Po drugie, decydując się na ostrą fuksję, czerwień, pomarańcz lub zieleń, idziemy na całość. Absolutnie nie ograniczamy się do drobnych dodatków w wybranym odcieniu, lecz od razu rzucamy się na głęboką wodę ­– zakładamy wszystko w tym samym kolorze albo zestawiamy barwy ze sobą: pomarańcz z różem, zieleń z fioletem, etc. Liczy się wyrazisty, graficzny efekt dużych płaszczyzn koloru.

 

3. WARKOCZ

„Korona carycy”, czyli warkocz w stylu Julii Tymoszenko, to na wybiegach żadna nowina. Tyle, że nie schodzi z nich od dobrych paru sezonów. Jeśli jeszcze go nie nosiłaś, to najwyższa pora, by spróbować. Jest piękny: seksowny, dziewczęcy, elegancki i nieco frywolny. Zdecydowanie zostaje z nami na 2012 rok.

 

4. LUX ASCEZA

Nowoczesna asceza nie ma nic z atmosfery spod znaku lnianego giezła i konopnego sznurka. To asceza luksusowa: cechują ją proste, ale mistrzowskie kroje, jednolite kolory, szlachetne tkaniny. I nieco szkolnego, galowego uroku. Projektanci z rozmysłem każą nosić swoje wypracowane dzieła sztuki odzieżowej w zestawieniu z perfekcyjnym, naturalnym makijażem i gładkimi fryzurami. Efekt? Nieskazitelna czystość o futurystycznym posmaku.

 

5. WZORY, WZORY I JESZCZE RAZ WZORY

Geometryczne, malarskie, nawiązujące do fauny i flory, albo do sztuki współczesnej – wzory to gwarantowany patent na modowy sukces już od ubiegłego roku. Ze wzorzystej tkaniny (w grochy, esy-floresy, kwiaty, zygzaki albo małe jelonki) możesz uszyć spódnice, spodnie, suknię. Tak zrobili w tym i zeszłym roku Missoni, Donna Karan, Moschino, Stella McCartney, Pucci i wielu innych.

 

6. USTA NA CELOWNIKU

Różowe, koralowe, oranżowe albo czerwone usta powinny być najmocniejszym punktem makijażu – jeśli jesteś uzbrojona w intensywną szminkę, nie potrzebujesz wiele więcej. Taki makijaż sprawdził się w ubiegłym roku i taki najczęściej widujemy na modelkach AD 2012. Najmodniejsze, jaskrawe usta są matowe: by uzyskać efekt, jak na zdjęciu, wybierz szminkę o czystym, koralowym odcieniu i przypudruj ją lekko po umalowaniu warg.

 

7. DAMA

Damy są zdecydowanie na topie. Z impetem wyrugowały z wybiegów drapieżne punkówy i inne niegrzeczne dziewczynki. Współczesne damy są zapięte na ostatni guzik: wyglądają jak żywcem wyjęte z nieskazitelnych lat 50. i 60. Dzięki koronkom, dyskretnej biżuterii, eleganckim pantofelkom i kunsztownie upiętym fryzurom niewiele różnią się od „ladies who lunch”, czyli amerykańskich fashionistek sprzed 50 lat. No może poza jednym szczegółem: dziś prawie wszystkie pracują!

 

8. NEO HIPPIE

Na wybiegach 2011 roku reprezentacja lat 70. stanowiła niszę, ale istotną. Wygląda na to, że długie suknie, powiewne muśliny, korkowe koturny, kapelusze i kwieciste wzory rodem z kultury „Flower Power” zagościły w modzie na dobre. Uwielbiamy nie tylko bezpośrednie zapożyczenia z mody tamtych lat, ale też nowoczesne wariacje na temat hipisowskiej mody (Donna Karan zestawiła wielkie kapelusze ze współczesnymi, białymi koszulami i spódnicami o prostym kroju!)

 

Lara Adamczyk

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Uroda
zim_icon
Zimowa kosmetyczka

Wybierasz się na narty? Lepiej nie zabieraj ze sobą swoich miejskich kosmetyków. Na mrozie, wietrze i przy rozkręconych do maksimum...

Zamknij