Piękny odlot
07-12-2011Fantazja światowych projektantów mody nie zna granic. Kiedyś pakowali modelki w folie, drewniane konstrukcje i metalowe pancerze, a twarz w pięknym makijażu co najwyżej okrywali maską. Dziś proporcje się odwróciły: ubrania słynnych twórców to esencja elegancji i dobrego smaku. Za to makijaż i fryzury – odwzorowanie najdzikszych, najbardziej ekscentrycznych malarskich wyobrażeń.
Nowa kreska
Zwykła kreska? To jest passe. Dziś kreska na powiece powinna być w innym niż do tej pory kształcie, kolorze i… miejscu. Najbardziej stonowana z propozycji (pokazał ją Costume National) jest cienka i, owszem, czarna, ale namalowana wysoko na górnej powiece (gdzieś pośrodku drogi między rzęsami a brwią). Potem jest już tylko ciekawiej: na pokazie Manish Arora modelki – trochę jak perfekcyjne gejsze, a trochę jak przestylizowane tancerki z Moulin Rouge – miały na powiekach szeroką, wiśniową, doklejaną kreskę. Dodatkowo: przerywaną w samym środku! Makijaż z pokazu Albino w Mediolanie był nieco bardziej futurystyczny: geometryczna kreska, zakończona czymś w rodzaju strzałki, była jaskrawozielona, różowa i pomarańczowa. I namalowana tuż pod okiem!

Foto. IMAX TREE/FREE
Dzikie powieki
Tworząc „look” na sezon jesień-zima 2011/2011, makijażyści sięgnęli do kulturowych zasobów japońskiej mangi i ciemnych „helloweenowych” wyobrażeń. Pierwsze z nich – jak na pokazie Scotta w Nowym Jorku – pokazano w postaci fascynujących, komiksowych bohaterek z tęczowymi powiekami i włosami.

Foto. IMAX TREE/FREE
Demoniczny trend reprezentowali m.in. Jena Theo, której modelki wyglądały jak futurystyczne wojowniczki z połączonymi szeroką wstęgą czarnej farby oczami i brwiami, czy… Yurkievich, u którego makijaż powiek przypominał… chirurgiczne szwy!

Foto. IMAX TREE/FREE
To nie wszystkie pomysły ekscentrycznych projektantów. Vivienne Westwood pokazała w Paryżu makijaż, który w całości wyglądał jak egzemplifikacja horroru. Biała farba, nierówno rozlana na twarzy, a wokół oczu, na nosie i ustach szalone, czarne maźnięcia, wykonane jakby szerokim pędzlem z czarną farbą. Z uwagi na wrażliwość naszych Czytelniczek, tego makijażu nie pokazujemy.
Skóra jak malowana
Wygląda na to, że trendy w makijażu powoli oddalają nas od pojęć klasycznego piękna i naturalnej skóry. Oto przykłady: modelki Victora i Rolfa na pokazach w Paryżu zamiast podkładu miały na twarzach idealnie równą, nieskazitelną warstwę czerwonej farby.

Foto. IMAX TREE/FREE
Na laurach nie spoczęła też skandalistka Vivienne Westwood. Oprócz „panien z cmentarza” pokazała także modelki, dosłownie „upaćkane” cieniami (farbkami?) w bajecznych barwach: złotym, różowym, błękitnym, żółtym…
Usta i brwi dla mniej odważnych
A teraz poważnie: jeśli lubisz bawić się modą i masz odrobinę odwagi, to także możesz wybrać dla siebie coś z tego całego szaleństwa. My proponujemy seksowne, wyrafinowane fioletowe usta, jak u Yves Saint Laurent

Foto. IMAX TREE/FREE
i dwubarwne, kolorowe makijaże oczu, jak u Azroulea. Zwróć uwagę na subtelne połączenie barwy pomarańczowej i jasnozielonej u tego ostatniego. I baw się dobrze!

Foto. IMAX TREE/FREE
Lara Adamczyk







