Kostium z etykietą

11-05-2011

Jolanta Szala

Od lat wzbudza dyskusje i kontrowersje. Niektórzy widzą w nim sens i stosują się do sztywnych zasad, inni oburzają twierdząc, że narusza prywatność i blokuje indywidualizm. Dress code – dobry czy zły?

 

Tylko spokojnie

W większości banków, w urzędach administracji publicznej, w kancelariach prawnych istnieje oficjalny kodeks określający wygląd w pracy. Na czym to polega? Podstawowym ubiorem dla pań jest kostium ze spódnicą do kolan, długimi (min.78) spodniami lub klasyczna sukienka z żakietem lub bolerkiem. Obowiązujące kolory to szarość we wszystkich odcieniach, grafit, granat, zgaszone bordo. Pantofle – najlepiej pełne (czółenka), wyjątkowo z odkrytą piętą, na niewysokim (ok. 5 cm) obcasie. Zaleca się naturalne cienkie pończochy lub rajstopy bez względu na porę roku. Bluzki pod żakietem powinny być klasyczne, z rękawem długim lub do łokcia i pozbawione nadmiernych ozdób (żaboty, falbanki, koronki, błyszczący wzór). Czasem zdarza się, że pracodawcy pozwalają na wprowadzenie do ubiorów detali, które nieco łagodzą dress code i nadają mu – w pewnym stopniu – personalny charakter. To np. dyskretna biżuteria (mała broszka, klipsy, delikatne kolczyki), stonowana apaszka, modne oprawki okularów. Zasady dotyczące mężczyzn są następujące: szary, grafitowy, granatowy garnitur lub prawidłowo zestawiona marynarka ze spodniami. Koszula zawsze z długim rękawem (najczęściej biała lub niebieska) oraz wysokie nie odsłaniające łydki skarpetki zawsze o ton ciemniejsze od spodni. By uniknąć niedomówień, często określa się materiały, z których powinny być uszyte ubrania pracowników. Sugeruje się, by tkaniny były wysokiej jakości, nie gniotły się, były naturalne lecz nie prześwitujące.

 

Spodnie łamią się raz

Dress code można polubić. Aby pewnie się czuć i dobrze wyglądać w ubraniu, trzeba zastosować kilka podstawowych reguł:

1. Poznać swój RODZAJ SYLWETKI aby móc dobrać właściwy rozmiar i styl garderoby. Pomocna będzie konsultacja ze stylistą, projektantem lub dobrym krawcem.
2. Wiedzieć, że prawidłowa DLUGOŚĆ MARYNARKI to taka, gdy podszewka sięga kciuka, a SZEROKOŚĆ – gdy po rozpięciu marynarki odległość między połami nie jest szersza niż złączone dwa palce. Gdy marynarka jest zapinana na dwa guziki, zapina się ją na górny, jeśli na trzy – wówczas na środkowy i górny lub tylko środkowy.
3. SPODNIE odpowiedniej długości tworzą jedno załamanie z przodu buta z tyłu natomiast sięgają do połowy obcasa.
4. Właściwie dobrana KOSZULA powinna mieć odstęp na szerokość palca między szyją, a węzłem krawata. Rękaw powinien sięgać początku kciuka i wystawać dwa centymetry poza rękaw marynarki.
5. Właściwy PASEK to ten z prostą klamrą, dobrany do koloru butów.
6. BUTY – sznurowane, gładkie na skórzanej podeszwie, najczęściej czarne. Brązowe stosuje się do mniej formalnej marynarki np. z tweedu lub dżinsów.
7. KRAWAT zawsze w stonowanych kolorach, powinien sięgać paska i nigdy nie jest zakładany do koszuli z krótkim rękawem.

 

Kolor, materiał, krój – dress code nie musi być nudny. Indywidualizm da się dyscyplinować, ale to nie znaczy, że w pracy powinnaś odpuścić sobie własny styl. Piękne ubrania też mogą być „correct”.

 

Mini zostaje w szafie

Dress code wyraźnie określa, czego należy unikać. Zakaz dotyczy przede wszystkim ekstrawaganckich ubiorów i dodatków, zbyt krótkich lub zbyt długich spódnic i sukienek nadmiernie dopasowanych z przesadnym rozcięciem, krzykliwych połyskujących tkanin. A także bluzek bez rękawów, na ramiączkach, odsłaniających ramiona i plecy, dużych dekoltów. Oraz sandałów, klapek i butów sportowych. Należy również unikać zbyt widocznej biżuterii, wiszących kolczyków, dużych zegarków, rozpuszczonych długich włosów (należy je spinać) oraz eksponowania wszelkich wizerunków i reklam.
W polskich instytucjach nagminnie zdarza się paniom i panom ubierać do pracy w czarne kostiumy i garnitury. Jest to poważny błąd ubraniowy, ponieważ czarne stroje nosi się podczas bankietów lub innych spotkań okolicznościowych.
Dress code nieco łagodnieje latem. Podczas upałów panowie czasem zdejmują krawat, zmieniają formalne eleganckie garnitury na lżejsze o jaśniejszych kolorach. Zakładają jednokolorowe koszule polo. Kobiety w upalne dni mają prawo zmienić kostium czy klasyczną sukienkę z żakietem na delikatniejszą, w jaśniejszych lecz zawsze jednokolorowych tonacjach. Rzadko jednak się zdarza, by zmieniały pantofle na sandały czy klapki.

 

Biało czarne?  Wcale nie musi być na poważnie!

 

Więcej luzu

Nieco inny kanon ubraniowy sugerowany jest w branżach związanych z reklamą, gdzie fantazja jest wręcz mile widziana. Pracownicy mogą przychodzić do pracy w T-shircie, swetrze, często w sztruksowych marynarkach i dżinsach. Kolory ubrań są żywsze, a zestawienia barw zdecydowanie śmielsze. Jednak i w tym przypadku niedopuszczalne jest przekraczanie granic i ubieranie się np. w dresy czy rozciągnięty podkoszulek.
Niektórzy pracodawcy zezwolili na większą swobodę w ubiorze podczas „casual Friday”. Tego dnia (piątek) można przyjść do pracy w stroju mniej formalnym. Panie zakładają najczęściej kostiumy o bardziej nasyconych kolorach, bardziej fantazyjną bluzkę (np. z dekoracyjnym kołnierzykiem, dyskretną falbanką, lekko połyskującymi guzikami), pasek z ozdobniejszą klamrą, buty na wyższym obcasie lub zupełnie płaskie. Panowie natomiast decydują się na T-shirt, golf, sportowe garnitury i rezygnują z krawata. Ubrania są w żywszych kolorach (zielenie, błękity czasem odcienie brązu). Należy jednak pamiętać, że podczas „casual Friday’” w dalszym ciągu obowiązuje dress code, tylko w złagodzonej formie i nie należy tego dnia przyjść do pracy w szortach, japonkach czy z odsłoniętym brzuchem.

 

Szwajcarska precyzja

Tym wszystkim, którzy z trudem podporządkowują się ubraniowym zasadom, przedstawię kilka wybranych reguł zawartych w całości na czterdziestu (!) stronach dress code obowiązującego w szwajcarskim banku UBS. Szczegółowo instruuje on swoich pracowników, jak mają wyglądać. To dowód, jakie znaczenie firma przywiązuje do ich wizerunku.

PANIE:
-paznokcie krótkie, pomalowane jasnym lakierem, bez ozdób
-makijaż dyskretny (wyłącznie jasna pomadka)
-wybrane stonowane perfumy w określonych ilościach
-bielizna wyłącznie w kolorze naturalnym, beżowym

PANOWIE:
-raz w miesiącu obowiązkowa wizyta u fryzjera
-krawat wiązany wg podanych reguł
-idealnie ogolona twarz

WSZYSCY PRACOWNICY powinni:
-dbać o swoją sylwetkę i nie dopuścić do nadwagi
-nosić określony kształt okularów pasujących do wizerunku
-dbać o skarpetki i rajstopy by dłużej służyły (należy regularnie przycinać paznokcie u stóp)

PONADTO, NIE WOLNO PRACOWNIKOM POD ŻADNYM POZOREM JEŚĆ CZOSNKU ORAZ CEBULI.

 

Jak cię widzą

Z faktami się nie dyskutuje. Badania jednoznacznie mówią, że jakość kontaktu pracownik – klient jest następstwem pierwszego wrażenia. Klient świadomie lub nie, ocenia firmę przez pryzmat jej pracowników i najchętniej powierza swoje interesy, przyszłość i pieniądze tym, którzy są zadbani, dobrze się prezentują lecz przesadnie nie demonstrują swojej zamożności, szczególnie poprzez akcesoria, które noszą (bardzo drogie zegarki, ekstrawaganckie okulary, pierścionki z kosztownymi kamieniami). Pracownik zaś, by czuł się pewnie, musi być przekonany o swoim dobrym i stosownym wyglądzie. Powinien mieć pewność, że jest odbierany jako osoba okazująca szacunek klientowi. Większość firm już od dawna podpisuje się pod zasadą: PREZENCJA = ZAUFANIE. A wielu pracowników sądzi jednak, że prościej jest poruszać się wg znanych schematów niż codziennie zastanawiać, w co i jak należy się ubrać. Własny styl? Nie zginie. A zresztą – w ilu procentach zależy on od ubrania? Styl widać od razu, nawet gdy ubrał się w szary uniform.

 

Sekret tkwi w szczegółach. Guzik, klamra, falbana, wzór. Elementy stylu. Rozjaśniaj ubrania, rozweselaj je, nadawaj sznyt. Nie zginiesz w tłumie.

 

Jolanta Szala
Projektantka mody, prowadzi pracownie ubioru w Lublinie i Warszawie
www.jolaszala.com

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Uroda
Pokochać biust

Zapytana o rozmiar biustonosza, bez problemu podasz odpowiedni. Czy na pewno? Wizyta w salonie brafittingu bywa pozytywnym wstrząsem. Jak to...

Zamknij