Jeż czy kucyk?
20-07-2011Magdalena Kuszewska
To nie jest pytanie natury zoologicznej. Pomówmy o włosach czterdziestolatki. Zasada wydaje się prosta – im jesteś starsza, tym krótsze włosy powinnaś nosić. A indywidualizm, styl, marzenia o lokach, kokach, kucykach? Zacznij od profesjonalnej pielęgnacji. Niewykluczone, że twoje zdrowe włosy mogą pozostać długie.

Foto. dreamstime.com
Co łączy Hale Berry, Evę Longorię, Renee Zellweger, Izabellę Rosselini, Jolantę Fajowską i Aleksandrę Woźniak? A to, że po latach noszenia długich włosów zdecydowały się je znacznie skrócić. Ale jest też silna opozycja: Claudia Schiffer, Nicole Kidman, Kate Winslet i Donatella Versace uwielbiają swoje długie włosy. Kto więc ma rację? Jaka jest najlepsza fryzura dla „czterdziestolatki plus”?
Kiedy włosy chorują
- Im jesteś starsza, tym krótszą fryzurę powinnaś nosić – ogłosiła niedawno Jolanta Kwaśniewska w programie „Lekcja stylu”. Większość ekspertów uważa, że dobre cięcie i krótka fryzura odmładza kobietę. Jednak są wyjątki: trudno sobie wyobrazić redaktorkę Monikę Olejnik w krótkim paziu, prawda? Podobnie jest z piosenkarką Cheryl Cole, którą fryzjerzy bezskutecznie namawiają na ścięcie włosów. – Ale to mój płaszcz bezpieczeństwa – tłumaczy artystka. – Krótkie włosy muszą być bardzo wygodne, ale nie byłoby mi w nich do twarzy. Trzeba umieć je nosić! – Oczywiście nie ma jednego przepisu na fryzurę dla wszystkich kobiet „40 plus”- mówi Magdalena Kuźmińska, ekspertka od pielęgnacji włosów w Avon Cosmetics Polska. – Tak jak panie są różne, tak różne są ich włosy. Jeśli mamy problem z wyborem kosmetyku, odcienia włosów lub fryzury, poszukajmy porady w dobrych salonach fryzjerskich lub np. u przeszkolonych konsultantek firm kosmetycznych.
Jak powinna wyglądać podstawowa pielęgnacja włosów? Zacznij od odpowiednio dobranej linii kosmetyków. – Jeśli włosy są suche i łamliwe, sięgnijmy po produkty odżywiające i regenerujące – mówi Magdalena Kuźmińska. – Włosy cienkie i delikatne potrzebują produktów o lekkich formułach, które pomogą zachować objętość, z dodatkiem protein lub polimerów. I jeszcze jedno. Kiedy skóra głowy choruje, włosy nigdy nie będą wyglądać pięknie i zdrowo. Najpierw należy więc, rozwiązać problemy zdrowotne, stosując np. produkty przeciwłupieżowe, a dopiero potem zadbać o połysk, czy ochronę koloru.
Większość z nas myje głowę codziennie, żeby mieć nienaganną fryzurę. – W większości przypadków nie jest to konieczne (chyba, że mamy problem z przetłuszczającą się skórą głowy), a nawet jest niewskazane! – mówi ekspertka Avon Cosmetics Polska. Dlaczego? – Myjąc głowę, usuwamy warstwę o nazwie sebum, która stanowi jednocześnie ochronę dla skóry.
Po każdym myciu trzeba za to nałożyć odżywkę, dostosowaną do indywidualnych potrzeb. – Dziś każda ułatwia rozczesywanie włosów, co jest ważne – bo kiedy szarpiemy włosy grzebieniem czy szczotką, to nie tylko je wyrywamy, ale również niszczymy i łamiemy – mówi Kuźmińska. – Odżywki bez spłukiwania, np. w sprayu, to świetne rozwiązanie dla pań, które nie mają czasu. W przypadku włosów suchych i zniszczonych, z rozdwojonymi końcówkami, polecam bardziej zaawansowane kuracje, typu maski lub serum.

Foto. dreamstime.com
Bob tylko profesjonalnie
A czy pielęgnacja włosów powinna zmienić się po czterdziestce? Wtedy większość kobiet zaczyna siwieć, więc sięga po farby i szampony koloryzujące. – Choć są one coraz bardziej delikatne dla włosów, to warto wybrać zestaw, który zawiera odżywkę po farbowaniu i przed farbowaniem – radzi Magdalena Kuźmińska. – U kobiet w okresie menopauzy mogą pojawić się problemy z wypadaniem włosów. Słabe, z tendencją do wypadania, traktujmy szczególnie delikatnie. Ograniczmy suszenie suszarką, bądźmy uważne podczas ich czesania. I używajmy odżywek. Uwaga! Wbrew obiegowym opiniom produkty typu „Age Retreat” są najczęściej przeznaczone dla „starych włosów”, które rosną nam od dawna, czyli długich. Nie chodzi tu o wiek kobiety – śmieje się Magdalena Kuźmińska.
A czy krótkie włosy bardziej pasują do czterdziestki? – Włosy stają się z wiekiem rzadsze, pojawiają się problemy z wypadaniem, więc krótka fryzura jest dobrym rozwiązaniem. Nie dość, że wzmocni włosy, to jeszcze ograniczy ich wypadanie – mówi ekspertka Avon. Ale zastrzega: – Fryzura, tak jak strój, powinna być dobrana do typu urody, osobowości i stylu bycia, czyli musi pasować do kobiety. Warto raz na jakiś czas udać się do dobrego fryzjera – stylisty, który doradzi nam, czy zdecydować się na odcienie ciepłe czy chłodne, a poza tym dobierze idealną fryzurę. Jestem wielką fanką pani Moniki Olejnik i uważam, że jej wygląd, w tym długie włosy, jest równie wyrazisty jak osobowość.
Lecz jeśli włosy ciągle się łamią, wypadają garściami, nie ma co podpierać się przykładem długowłosej Claudii Schiffer. Najmodniejszym cięciem ostatnich miesięcy, nie tylko wśród czterdziestolatek, jest uniwersalny, seksowny „bob”. Włosy dłuższe po bokach, z tyłu krótsze, tworzą „bombkę”. Warunek: fryzurę musi stworzyć fachowiec, no i wymaga ona częstych wizyt w salonie (co 2-4 tygodnie). Ale jako bonus dostajemy wdzięk i optyczne odchudzenie twarzy – więc chyba warto?
Kuźmińska potwierdza, że podcinanie wzmacnia włosy, więc zasada o dostosowaniu ich długości do wieku jest uzasadniona. – Rozdwojone końcówki mogą z upływem czasu zniszczyć włos na całej jego długości – ostrzega. – Pamiętajmy, że włosy powinny być podcinane profesjonalnymi nożyczkami fryzjerskimi, najlepiej przez doświadczonego fryzjera! „Ciachanie” fryzury w łazience, domowymi nożyczkami, może przynieść im więcej szkody niż pożytku. Bez względu na to, ile mamy lat.
autorka: Magdalena Kuszewska








