Nie ma nas?

25-06-2011

Partnerka, partner. Urzędowo: konkubentka, konkubent. Nie ma ślubu – nie ma praw. Czy to sprawiedliwe? Bardzo kochasz, martwisz się, uczestniczysz w jego życiu, ale gdy on znajdzie się w szpitalu, nie dowiesz się, czy wypadek na rowerze był poważny… Uważaj na zasadzki prawa, które nie lubi związków bez pieczątki.

Dla przepisów prawa, fiskusa i ZUS osoby żyjące w konkubinacie są niewidoczne. Nie mogą po sobie dziedziczyć, wspólnie rozliczać się z podatku, ani nawet wyprawić pochówku. Za to za długi odpowiadają solidarnie.

Konkubinat
Foto. ambro / freedigitalphotos.net

Nie będziemy nikogo przekonywać, że lepiej wziąć ślub, ani udowadniać wyższości wolnego związku nad małżeństwem. Warto jednak wiedzieć, jak ta decyzja wpływa na nasze kontakty z urzędami, bankami, ze służbą zdrowia czy z sądem.

Szpital i policja

Gdy jedno z małżonków trafi do szpitala, drugie ma prawo do informacji o stanie jego zdrowia. Co innego, gdy na oddział trafia konkubent. „Kim pani jest dla pacjenta? Konkubiną? Osobom obcym informacji nie udzielamy” – może usłyszeć (chyba, że partner wyrazi na to zgodę).

Także policja chętniej rozmawia z adwokatem pokrzywdzonej, niż z jej konkubentem. Przykład: Hanna miała wypadek drogowy. Pierwszy na miejscu zdarzenia pojawił się adwokat jej konkubenta. Policjantom i lekarzom przedstawił się jako pełnomocnik prawny kobiety. Zabrał jej rzeczy, dokumenty, torebkę. Podpisywał protokoły, wydawał dyspozycje. Po trzech godzinach w szpitalu pojawił się konkubent. Adwokat zreferował mu co załatwił i odjechał.


Foto. Sura Nualpradid / freedigitalphotos.net

Nie ujechał daleko, gdy zadzwonił telefon. Policjant z drogówki żądał jego powrotu, bo trzeba wydać dyspozycje co do samochodu – holować, a jeśli tak, to dokąd. Adwokat na to: „Na miejscu jest konkubent rannej kobiety, który podejmie wszystkie decyzje”. „Co mi tam jakiś konkubent? Pan tu jest pełnomocnikiem. Wracaj pan i załatw wszystkie sprawy”. Adwokat wdał się w wyjaśnienia. „Moja obecność była konieczna tylko do momentu przyjazdu konkubenta. Odtąd on się wszystkim zajmie. To ich wspólny samochód, mieszkają razem. To najbliższa kobiecie osoba”. Policjant się nie poddawał: „Co mnie obchodzi, że razem mieszkają? Konkubent to dla nas obca osoba. Proszę wrócić i dokończyć formalności powypadkowe”.

Dzieci w konkubinacie

Małżonkowie, a nawet osoby samotne mogą adoptować dziecko. Konkubentom to prawo nie przysługuje. Na Zachodzie prawo do adopcji dla par żyjących w związkach nieformalnych to norma. Dziecko urodzone w małżeństwie od początku ma ojca. Zakłada się, że jego ojcem jest mąż matki. Nazywa się to domniemaniem ojcostwa. W konkubinacie ojciec musi uznać dziecko (nie ma domniemania) przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Uznanie może nastąpić tylko wtedy, gdy matka wyrazi na nie zgodę. Rodzice mogą wspólnie zdecydować o nazwisku dziecka. Może ono nosić nazwisko matki, ojca lub obojga rodziców. Uwaga! Nazwiska w Polsce nie mogą być dłuższe, niż dwuczłonowe. Jeśli dziecko zostanie uznane przez mężczyznę, będą mu przysługiwać takie same prawa, jak dzieciom urodzonym w małżeństwie (prawo do dziedziczenia ustawowego i renty rodzinnej po zmarłym ojcu). Jeśli ojciec nie uzna dziecka, będzie ono nosić nazwisko matki.


Foto. photostock / freedigitalphotos.net

Konkubinat nie nakłada na konkubentów obowiązków alimentacyjnych. Z jednym wyjątkiem: ojciec nieślubnego dziecka, które uznał za swoje, może być zobowiązany do utrzymywania nie tylko potomka, lecz także jego matki. Jego obowiązek alimentacyjny wobec matki dziecka jest ściśle określony w czasie: okres ciąży i do trzeciego miesiąca po porodzie. „Z ważnych powodów” matka może żądać, by okres ten został wydłużony.

Pamiętaj! Sąd może zasądzić alimenty dla konkubiny, pod warunkiem że jest ona matką dziecka konkubenta.

Katarzyna Klukowska, Źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Styl życia
kongres_icon
I ty możesz tam być

III Międzynarodowy Kongres Kobiet już we wrześniu. Kongres – duże słowo. Jednak sprawy, o których się na nim mówi, schodzą...

Zamknij