Macierzyństwo bez lukru

03-01-2012

Skrzyknęły się matki-blogerki. Stworzyły antologię tekstów ze swoich blogów. To bardzo różne obrazy macierzyństwa. Łączy je to, że są prawdziwe, bez upiększania, tuszowania – bez lukru.

 

Inna Matka Polka?

Macierzyństwo bez lukru to rzecz bez precedensu, niespotykana do tej pory w Polsce ani na świecie: trzydzieści matek skrzyknęło się przez Internet i stworzyło antologię tekstów ze swoich blogów po to, by pomóc Mikołajkowi, choremu na rdzeniowy zanik mięśni (SMA I).

Piszą o sobie: „Wszystkie jesteśmy matkami, mamy małe i duże dzieci, małe i duże problemy, wszystkie piszemy o tym, co nas cieszy, smuci, przeraża. Piszemy o prawdziwym życiu matki w XXI wieku, bez retuszu, bez lukru. Tu nie znajdziesz ckliwych obrazków z reklamy, ale pulsujące, barwne życie. I choć czasami mamy dość, padamy z nóg i marzymy o bezludnej wyspie, to przecież jesteśmy szczęśliwe i nie zamieniłybyśmy się z nikim”.

 

Teraz papier

W antologii znalazły się teksty zabawne, gorzkie, smutne, dosadne, refleksyjne. Ich wielkim atutem jest to, że wszystkie są prawdziwe, a w każdej opowieści czytelniczki-matki odnajdą cząstkę siebie, echo swoich wyborów, lęków, uczuć, wątpliwości, codziennych sytuacji.

Dzięki funduszom uzyskanym między innymi ze sprzedaży tej antologii, Ania i Marcin, rodzice Mikołajka, będą mogli kupić potrzebne urządzenia i opłacić rehabilitację synka. Antologia, dostępna do tej pory jako e-book, ukazała się drukiem jako dodatek do numeru poznańskiego pisma „Czas Kultury” (nr 4/2011), poświęconego w całości antymacierzyństwu.

 

Podyskutujmy

„Macierzyństwo to doświadczenie śmierci” – stwierdziła niedawno Rachel Cusk, słynna brytyjska pisarka, której radykalna krytyka społeczeństwa matek sprowokowała w Polsce wyjątkowo osobistą debatę dziesiątek kobiet, teoretycznie lub praktycznie mierzących się z nieoczywistą rolą Dobrej Matki.

„Czas Kultury” przyłącza się do trwającej dyskusji i wraz ze swoimi autorkami – studentkami, matkami, blogerkami, pisarkami – analizuje kulturowy skład różnych wizji macierzyństwa. Jak mówi przywołana w jednym z esejów Ann Dally: „Matki zawsze były, ale macierzyństwo zostało wymyślone”. Nadszedł czas, aby przekonać się, skąd dobiega głos Wielkiej Matki, który kolejne pokolenia kobiet wyposaża w obowiązkową wyprawkę nakazów, przekonań i zachowań. W zaskakujących tekstach kolejnego numeru autorki pokazują najlepsze techniki obrony przed przymusowymi atrybutami macierzyństwa: poświęceniem i rozgoryczeniem. Czy Matce Polce uda się uciec z pomnika i przede wszystkim być sobą?

 

Dorota Smoleń
koordynatorka akcji „Macierzyństwo bez lukru

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Styl życia
z_ciaza_icon
Brzuszek w roli głównej

Olga Pulwarska i Magdalena Iller fotografują kobiety w ciąży. Opowiedziały nam, co je w tym „kręci”. Pokazały galerię przepięknych fotografii....

Zamknij