Kije w dłoń, czyli dr Irena Eris „Ladies Golf Cup”

08-06-2011

Kije w dłoń, ruszamy zwyciężać. W białej rękawiczce, drogie panie. Duch walki plus elegancja. Już od czterech lat kobiety rządzą na polu… golfowym.

Agata Młynarska

Na Wzgórzach Dylewskich odbywa się Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup – turniej wyłącznie dla pań. Najbardziej prestiżowe wydarzenie golfowe w Polsce, jedna z niewielu okazji kiedy nasze golfistki mogą powalczyć z golfistkami z innych krajów europejskich. Rywalizacja i relaks – po zawodach na miłośniczki golfa czeka Hotel SPA Dr Irena Eris oraz Kosmetyczny Instytut Dr Irena Eris. Panie będą walczyły o puchary przygotowane przez firmę APART. Fundatorami nagród jest włoska marka golfowa Chervo, która ubiera wszystkie uczestniczki turnieju w eleganckie polo. Dla osób towarzyszących na 11 czerwca zaplanowano Akademię Golfa i konkursy dla początkujących, a także np. konkurs „Hole In One” Maurice Lacroix, jazdy testowe najnowszymi modelami Audi. Ruszamy na pole?

Agata Młynarska

 

Gra w golfa wymaga dużej precyzji, wyjątkowego skupienia i bystrego oka. Jednak to nie tylko sportowa rywalizacja. To nie tylko gra, to również styl życia. Ważna jest tutaj pewność siebie, spokój, opanowanie i przede wszystkim walka do samego końca, szczególnie z samym sobą. Istnieje powiedzenie: „Możliwe, że Golf kształtuje charakter. Pewnym natomiast jest, że golf ujawnia charakter.” Przekonajmy się co na temat golfa sądzą golfistki biorące udział w turnieju Dr Irena Eris Ladies’Golf Cup.

 

Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup to turniej rozgrywany od 2007 r. Spośród imprez organizowanych wyłącznie dla pań jest to najbardziej prestiżowe wydarzenie golfowe w Polsce. Zawodniczki konkurują na 18-dołkowym mistrzowskim polu golfowym Mazury Golf & Country Club, w Naterkach koło Olsztyna. Turniej ma charakter międzynarodowy i jest jedną z niewielu okazji kiedy polskie golfistki mogą powalczyć z golfistkami z innych krajów europejskich. W 2011 r. w ramach turnieju zostaną również rozegrane Mistrzostwa Polski Kobiet.

 

Dorota Mida, zwyciężczyni Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup 2007

Zaczęłam grać przez przypadek. Kolega zabrał mnie kiedyś na pole golfowe. Był listopad, padał śnieg z deszczem, a my spacerowaliśmy po małym polu w Binowie, z kijami oczywiście. Później były pierwsze próby trafienia do dołka. Na początku nie były udane, ale na tyle mnie to wciągnęło, że wkrótce każdy weekend spędzony poza polem golfowym, stawał się jakby mniej atrakcyjny.

Szkoda, że w Polsce golf ciągle jest postrzegany jako snobizm dla zamożnych biznesmenów. W wielu krajach to sport niemalże masowy, uprawiany często przez młodych ludzi w szkołach jako dodatkowe zajęcia sportowe. Miejmy nadzieję, że i u nas jego popularność będzie ciągle wzrastała.

Dlatego takie turnieje jak Dr Irena Eris Ladies’Golf Cup to perełki na wagę złota. Rywalizacja połączona z dobrą zabawą hartuje ducha sportowego i doskonale poprawia samopoczucie. Zawsze staram się być w dobrej kondycji na tego typu zawodach. W tym roku zagram raczej „z marszu”. Rok temu urodziłam dziecko i nie mam za wiele czasu na przygotowania i treningi. Lubię wygrywać, ale z dalszych miejsc też nie robię tragedii. Denerwuję się kiedy ktoś mówi, że golf to łatwy sport i wystarczą dwa tygodnie treningu, żeby moc rywalizować z najlepszymi golfistkami. Jeśli ktoś traktuje ten sport poważnie wie, że regularne treningi są tu tak samo ważne jak w każdym innym sporcie. Najważniejsza jest cierpliwość. Jeśli ktoś zrezygnuje zanim zacznie trafiać w piłkę, jest stracony.

 

Dorota Mida

 

Martyna Mierzwa, zwyciężczyni Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup 2008 oraz 2009

W golfa zaczęłam grać, gdy miałam 12 lat. Mój tato zabrał mnie na pobliskie pole Bachalski Sport Park w Poznaniu i zachęcił do uderzenia paru piłek. Już po pierwszej poczułam ze to mój sport. Najbardziej pociąga mnie w nim to, że walczy się samemu ze sobą przez 18 dołków i tak naprawdę nigdy nie wiesz z jakim wynikiem zejdziesz. Dobry początek gry może zakończyć się klęską, albo odwrotnie, nieudany start może przynieść zwycięstwo. To sport dla cierpliwych i wytrwałych, a każde uderzenie jest na wagę złota. Poza tym nie ma nic piękniejszego, niż spędzenie kilku godzin na słońcu, w przepięknej zielonej scenerii pola golfowego. Dla mnie golf to również niesamowita okazja do spotkania wielu ciekawych ludzi – większość moich znajomych to golfiści. Dlatego nie mogę się już doczekać tegorocznego Turnieju Dr Irena Eris Ladies’Golf Cup. To zawsze dobra zabawa, wspaniały weekend w pięknym hotelu SPA i świetne rozgrywki. Towarzyszy im zawsze wiele ciekawych imprez, które zapewniają rozrywkę golfistkom po ciężkiej rundzie. To bardzo przyjazny turniej, który pozwala nam kobietom spędzić razem czas, a przy okazji zrelaksować się w pobliskim SPA i odpocząć od stresu. Tu zawsze panuje wspaniała atmosfera. Wszystko to składa się na niepowtarzalny charakter tej imprezy. Udział w turniejach Dr Ireny Eris i na Mistrzostwach Polski jest dla mnie bardzo ważny. Zawsze staram się najlepiej wypaść. W tym roku te turnieje są połączone, trzeba więc spodziewać się większej rywalizacji. Dla mnie to podwójna motywacja, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Bardzo lubię taką pozytywną sportową adrenalinę.

 

Martyna Mierzwa

 

Oksana Wojtkiewicz, zwyciężczyni Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup 2010

Golf to moja pasja. Daje mi dużo frajdy, dlatego każdą wolną chwilę staram się spędzać w sezonie na polu. Boję się, że jeżeli zacznę podchodzić do tego na poważnie, przestanie mnie bawić. Dlatego na przykład z reguły nie przygotowuję się do żadnych zawodów. Oczywiście staram się w miarę możliwości udoskonalać swoją grę, ale bardzo rzadko zaglądam na driving range. Powód jest prozaiczny: mój pies źle znosi pobyt na driving range, bo golf to spacer, a nie monotonne odbijanie piłek na strzelnicy golfowej. Przeszkoliłam go tak, żeby mógł mi towarzyszyć na polu golfowym. Wracając do przygotowań do turnieju: zawsze staram się być „rozegrana”. Zależy mi, żeby dobrze się zaprezentować na tegorocznym Turnieju Dr Irena Eris Ladies’ Golf Cup. Moim zdaniem to najlepiej zorganizowany turniej w Polsce! Życzę wszystkim golfistom płci brzydszej, żeby choć raz poczuli się tak wyjątkowi, jak my się czujemy podczas tego turnieju. Organizator dopieszcza nas od początku, aż do końca: wspaniały hotel, niebiańskie menu, perfekcyjnie przygotowane zawody i fantastyczna oprawa sprawiają, że turniej ma rekordową frekwencję, a z roku na rok coraz więcej golfistek bierze w nim udział. Towarzyszy mu również wyjątkowa atmosfera: rywalizacja w kilku grupach handikapowych sprawia, że nawet początkujące golfistki mają szansę na zwycięstwo.

Golf w moim życiu to przypadek. W 1987 roku obok mojego domu powstało pole golfowe. Tak trafiłam do szkółki, gdzie pod okiem Svena Tumby stawiałam pierwsze kroki, które zaprowadziły mnie do kadry juniorów i dały możliwość poznania m.in. Seana Connery, Mike’a Tysona oraz Lotty Neumann, zwyciężczyni m.in. U.S. Women’s Open i Women’s British Open. Golf to dyscyplina bardzo towarzyska, sprzyjająca zawieraniu nowych znajomości. Jak mawiał Jack Lemmon “If you think it’s hard to meet new people, try picking up the wrong golf ball” (Jeśli myślisz, że trudno jest poznawać nowych ludzi, to spróbuj podnieść na polu nie swoją piłkę golfową).

 

Oksana Wojtkiewicz

 

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Styl życia
kasa_3
Moje, twoje, nasze?

Beata Biały Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, a tym bardziej eleganckie kobiety. Ale czasem warto zrobić wyjątek… Zwłaszcza, gdy pieniądze...

Zamknij