Jest pysznie
09-07-2011Byłyście kiedyś w warszawskiej restauracji Amber Room w Pałacu Sobańskich? Lubię to miejsce. Właściwie o każdej porze dnia i w każdym towarzystwie można tu spędzić przyjemne dwie godziny.
Biznesowy lunch, plotki z przyjaciółką, kolegium portalu OnaOnaOna – dobrze się tu gada i pracuje. Piszę o Amber Room dlatego, że to nasz sprzymierzeniec w organizacji warsztatów pod hasłem Ona Intymnie. Restauracja ugościła nas po królewsku. Zjadłyśmy pysznie i zdrowo. Fajne jest to, że w menu mają tu potrawy dietetyczne. Ale i polską kulinarną tradycję, i inspiracje z nowoczesnych kuchni całego świata. Poprosiłam kucharzy z Amber Room o kilka przepisów dla naszych Czytelniczek. Skorzystacie? Opiszcie, czy dania się udały. A może założymy kącik Ona gotuje?
Agata Młynarska

Zielone szparagi z jajkiem poshe i sosem holenderskim, aromatyzowanym świeżym szczypiorkiem

Szparagi:
Szparagi (6 szt.) oczyścić i ugotować w osolonej wodzie z dodatkiem szczypty cukru (szparagi gotujemy ok. 4 minuty we wrzącej wodzie kontrolując stopień ugotowania: mają być jędrne, nie rozgotowane).
Jajko poshe (czyli potocznie: jajko w koszulce)
- wbijamy jajko do małego naczynia
- wodę z dodatkiem soli i białego octu winnego doprowadzamy do wrzenia, a następnie delikatnie mieszamy w jedną stronę tak, aby powstał delikatny wirek na powierzchni.
Uprzednio wbite jajko, delikatnie przelewamy z naczynia w sam środek garnka z wodą i octem. Gotujemy około 3 minuty – żółtko po ugotowaniu ma być płynne, gdyż chodzi tu o ugotowanie samego białka. Wyjmujemy jajko z wody łyżką cedzakową.
Sos holenderski:
- biały ocet winny 20ml
- żółtko jaja 2 szt.
- masło klarowane 100ml
- sól, pieprz do smaku
Ocet i żółtko wlewamy do metalowej miski, którą umieszczamy na górze garnka z wrzącą wodą. Ubijamy te dwa składniki tak, żeby powstała puszysta masa. Zdejmujemy miskę z garnka, powoli dodajemy ciepłe klarowane masło, ciągle mieszając naszą puszystą masę, aż otrzymamy konsystencję ciepłego majonezu. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku, na koniec dodajemy drobno krojony szczypiorek.
Łosoś bałtycki z soczewicą i kopytkami bazyliowymi

Przepis na 1 porcję:
- Filet z łososia – ok. 180g (ze skórą)
- Soczewica zielona – 100g
- Pęczek włoszczyzny.
Kopytka bazyliowe (ciasto na kopytka mieszamy z puree ze świeżej bazylii) – 100g
- Świeże liście bazylii
- ziemniaki
- mąka pszenna
- jajka
- sól
- pieprz
Soczewica:
Gotujemy wywar z warzyw, odcedzamy.
Gotujemy soczewicę, niemalże do miękkości, w wywarze warzywnym z dodatkiem soli, doprawiamy pieprzem.
Dodajemy bardzo drobno pokrojone, wcześniej oddzielnie ugotowane, warzywa z włoszczyzny.
Wszystko mieszamy i doprawiamy natką z pietruszki.
Kopytka bazyliowe
Ciasto na kopytka (3/4 porcji ziemniaków i ¼ porcji mąki pszennej, 2 jajka, sól, pieprz) mieszamy z puree bazyliowym (liście świeżej bazylii gotujemy 1 min we wrzącej wodzie, następnie chłodzimy w wodzie z lodem, aby nie stracić koloru i miksujemy w blenderze). Z ciasta formujemy kopytka i gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie.
Łosoś
Filet z łososia pruszymy solą i pieprzem, a następnie smażymy na maśle z obu stron do uzyskania złocistego koloru.
Tarta cytrynowa

Ciasto:
- mąka – 500g
- cukier puder – 175g
- masło – 250g
- starta skórka cytrynowa – z 1 cytryny
- wanilia laska – 1szt.
- jajka – 3szt.
Masa (krem):
- jaja – 10szt.
- cukier – 400g
- sok z cytryny – ok. 250ml.
- śmietana 36% – 250ml.
Składniki na ciasto mieszamy razem, do uzyskania jednolitej masy. Masę wałkujemy na cienki placek o grubości ok. 2,5mm. Nawijając placek na wałek, przenosimy go delikatnie do metalowej foremki. Placek przykrywamy pergaminem bądź folią aluminiową, na wierzch kładziemy groch bądź fasolę, aby ciasto nie urosło. Pieczemy ok. 10 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczony spód wyjmujemy z piekarnika. Piekarnik studzimy do 120 stopni Celsjusza.
Składniki kremu mieszamy razem do uzyskania jednolitej masy, przelewamy na spód ciasta i pieczemy w temperaturze 120 stopni przez ok. 30 minut.
Zupa krem z zielonego groszku

Składniki (10 osób)
- wywar warzywny – 2l (po ugotowaniu włoszczyzny)
- zielony groszek mrożony – 1kg
- śmietana 36% – 200ml
- plastry wędzonego boczku – 1 plasterek (waga około 60 gram przed pieczeniem)
- mleko kozie – 100ml (na pianę)
Do gorącego wywaru warzywnego wsypujemy rozmrożony groszek, gotujemy ok. 1 minuty. Miksujemy w blenderze do uzyskania jednolitej masy. Dodajemy śmietanę, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Kozie mleko podgrzewamy w oddzielnym garnuszku i ubijamy na pianę (ważne, żeby mleka nie zagotować!)
Pianę z mleka dodajemy na wierzch gotowego kremu z groszku. Dekorujemy plastrem upieczonego na chrupiąco boczku.









