Zezwolenie na radość
12-07-2011DDA – ludzie, którzy rośli w tzw. rodzinach dysfunkcyjnych. Już o nich pisaliśmy. Dziś inaczej – z uśmiechem. Certyfikat na końcu tego tekstu to symbol wolności od stereotypu: DDA, czyli smutas i nieudacznik. Może być lżej. Terapia zabawą? A tak.

Foto. sxc.hu
Musicie wiedzieć:
Dorosłe Dzieci…
- zgadują, co jest normalne
- mają trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów od początku do końca
- kłamią, gdy równie dobrze mogłyby powiedzieć prawdę
- osądzają siebie bezlitośnie
- mają kłopoty z przeżywaniem radości i z zabawą
- traktują siebie bardzo poważnie
- mają trudności z nawiązywaniem bliskich kontaktów
- przesadnie reagują na zmiany, na które nie mają wpływu
- bezustannie poszukują potwierdzenia i uznania
- myślą, że różnią się od wszystkich innych
- są albo nadmiernie odpowiedzialne albo całkowicie nieodpowiedzialne
- są niezwykle lojalne, nawet w obliczu dowodów, że druga strona na to nie zasługuje
- ulegają impulsom
- czują się winne stając w obronie własnych potrzeb i często ustępują innym
- czują strach przed ludźmi, a zwłaszcza przed wszelkiego rodzaju władzą i zwierzchnikami
- czują strach przed cudzym gniewem i awanturami
- lubią zachowywać się jak ofiary
- bardzo boją się porzucenia i utraty
- obawiają się ukazywania swoich uczuć
- łatwo popadają w uzależnienia albo znajdują uzależnionych partnerów
- są impulsywne.
Mają tendencję do zamykania się w raz obranym kierunku, działania bez poważnego rozpatrzenia innych możliwości postępowania i prawdopodobnych konsekwencji podjętych działań. Ta impulsywność prowadzi DDA do zamieszania, nienawiści do samych siebie i utraty kontroli nad otoczeniem. W dodatku, potem zużywają przesadną ilość energii na oczyszczenie sytuacji.
Ale walczymy
Pierwszym ruchem we wspólnocie DDA jest „zbadanie” wcześniejszego życia. Potem uczymy się, jakie alternatywy są dostępne. Uczymy się odczuwać.
Odkrywamy siebie i swoją wartość. Uczymy się, że nie musimy być doskonali i zauważamy, jak dążenie do doskonałości prowadziło nas do zachowań obsesyjnych, polegających na zadowalaniu innych lub rzucaniu kolejnych wyzwań. Uczymy się zmieniać nasze życie, opierając się raczej na wyborach, niż na samo unicestwiających nas reakcjach.
Odkrywamy w nas dziecko. Przyznajemy, że to dziecko trzymało nas przy życiu, ale teraz potrzebuje naszej opieki. Odkrywamy magię zdziwionego dziecka, które żyje i zdrowieje. Uczęszczając na mitingi, pracując nad Dwunastoma Krokami, uczymy się, jak stać się pełnymi, zdrowymi ludźmi, jak na to zasługujemy.

Foto. dreamstime
Możemy tylko dzielić się ze sobą naszymi doświadczeniami, siłą i nadzieją i zwrócić się do Ciebie, abyś dzielił się swoją historią i swoim dorastaniem z nami.
Wydrukuj, uśmiechnij się
Certyfikat Prawa do Zabawy
Tym certyfikatem zaświadcza się, że
___________________________________________ jest dożywotnim, pełnoprawnym członkiem Wspólnoty Dorosłych Dzieci i jest na zawsze uprawniony(a) do:
Spacerów w deszczu, skakania przez kałuże, zbierania tęcz, wąchania kwiatów, puszczania baniek mydlanych, zatrzymywania się wzdłuż drogi, budowania zamków z piasku, oglądania zachodów słońca, księżyca i gwiazd, mówienia wszystkim „cześć”, chodzenia boso, przeżywania przygód, śpiewania w łazience, bycia wesołym w głębi serca, czytania książek dla dzieci, niemądrych zachowań, kąpania się w pianie, trzymania się za ręce, tańczenia, obejmowania i całowania, śmiechu i płaczu dla zdrowia.
Wędrowania po okolicy, odczuwania lęku, smutku, złości i szczęścia, porzucenia zmartwień, poczucia winy i wstydu. Mówienia „tak”, mówienia „nie”, wypowiadania czarodziejskich słów, zadawania masy pytań, jazdy na rowerze, rysowania i malowania, widzenia inaczej, przewracania się i powstawania, rozmów ze zwierzętami, spoglądania w niebo.
Ufania światu, późnego wstawania, wspinania się na drzewa, drzemki, nic nie robienia, marzeń na jawie, posiadania zabawek, walki na poduszki, poznawania rzeczy nowych, zapału do wszystkiego, błazenady, radości z istnienia swojego ciała, słuchania muzyki, odkrywania działania rzeczy, tworzenia nowych reguł, opowiadania historyjek.
Zbawiania świata, przyjaźni z innymi dziećmi z sąsiedztwa, oraz czynienia cokolwiek jeszcze, co daje więcej: szczęścia, poczucia niezwykłości, odprężenia, kontaktów z innymi, zdrowia, radości, miłości, zdolności do bycia twórczym, przyjemności, obfitości, wysokiej samooceny, odwagi, zrównoważenia, spontaniczności, wzruszenia, piękna, spokoju i energii życiowej; zarówno wyżej wymienionemu(ej), jak też pozostałym istotom ludzkim na tej planecie.
Co więcej, wyżej wymieniony(a), jest niniejszym oficjalnie uprawniony(a) do częstego odwiedzania: wesołych miasteczek, plaż, łąk, szczytów gór, basenów, lasów, boisk, leśnych polan, wakacyjnych obozowisk, przyjęć urodzinowych, cyrków, ciastkarni, lodziarni, teatrów, akwariów, muzeów, planetariów, sklepów z zabawkami i innych miejsc, gdzie dzieci małe i duże przychodzą się bawić.
Oraz – jest usilnie proszony(a), żeby nigdy nie zapominać motta Wspólnoty Dorosłych Dzieci:
„Nigdy nie jest za późno, aby mieć szczęśliwe dzieciństwo”









