Trzy węzły
08-08-2011Przywiązanie – jedna ze składowych miłości. Jego pierwszy smak? Stosunek dziecka do mamy. Po przekroczeniu 3. roku życia, system reakcji na matkę zaczyna jednak słabnąć i przybiera mniej dziecinne formy. W dorosłym życiu nowym obiektem przywiązania staje się ukochana osoba. Jak się przywiązujemy? Podobno na trzy sposoby.
Dzieci wykazują różne style przywiązania do matki. Skłoniło to amerykańskich psychologów do opracowania tezy o wynikających z tego trzech stylach przywiązania i intymności, przejawianych przez dorosłe osoby w stosunku do partnera w związku. Poprosili oni kilkaset osób o wskazanie, który z trzech następujących opisów najlepiej do nich pasuje.

Foto. sxc.hu
Styl bezpieczny:
Z łatwością zbliżam się do ludzi i nie sprawia mi kłopotu, ani bycie uzależnionym od innych, ani ich uzależnienie ode mnie. Rzadko martwię się tym, że inni mnie opuszczą, lub że ktoś za bardzo się do mnie zbliży.
Styl lękowo-ambiwalentny:
Inni ludzie z oporami zbliżają się do mnie na tyle, na ile bym chciał. Często martwię się, że moja partner-partnerka nie kocha mnie naprawdę i że nie zechce ze mną zostać. Chciałabym się całkowicie zlać w jedno z ukochaną osobą i to czasami odstrasza ode mnie potencjalnego partnera.
Styl unikający:
Czuję się nieco skrępowana bliskością z innymi, trudno mi całkowicie zaufać ludziom, lub pozwolić sobie samej od kogoś się uzależnić. Robię się nerwowa, gdy ktoś za bardzo się do mnie zbliży, a moi partnerzy często domagają się, abym zwierzała się im bardziej, niż na to mam ochotę.

Foto. photostock / freedigitalphotos.net
Z badań wynikło, że styl bezpieczny został wybrany przez 56% badanych, jako najbardziej dla nich charakterystyczny, styl unikający przez 25% osób, natomiast lękowo-ambiwalentny przez 19% badanych.
Wyżej wymienione style przywiązania współwystępują z różnicami w sposobie przeżywania miłości. Osoby utożsamiające się ze stylem bezpiecznym, stwierdzają wyższy poziom szczęścia, większą przyjaźń i zaufanie do partnera, mniejszą natomiast zazdrość, oraz słabsze obawy przed bliskością, niż pozostałe dwa typy.
Osoby lękowo-ambiwalentne relacjonują większą zazdrość, większą krańcowość wszelkich uczuć przeżywanych w stosunku do partnera, obsesje na jego punkcie, pożądanie seksualne, pragnienie całkowitej jedności i wzajemności. Częściej niż pozostałe typy określają swoje uczucie, jako miłość od pierwszego wejrzenia.
Osoby unikające, przeżywają stosunkowo największe obawy przed bliskością i najsłabiej akceptują partnera pomimo jego niedoskonałości.
A Twój styl? Czy również uważasz, że to, jak kochałaś matkę, jak bardzo byłaś z nią związana, ma wpływ na Twoje relacje z partnerem? Może podyskutujemy na Forum?
Anna Wilk









