Siła kobiet

21-10-2011

Ola Cieśla, nasza Czytelniczka, napisała żarliwy, przemyślany tekst o kobietach. Trochę w opozycji do Wojciecha Szczawińskiego, którego felietony tak rozpalają Waszą wyobraźnię i chęć dyskusji na Forum. Proponuję: nie rezygnujmy z wymiany zdań i poglądów na temat kobiecych i męskich ról. Nawet jeśli te zdania są kontrowersyjne, a czasem ostre. Warto rozmawiać.


Foto.Ambro / freedigitalphotos.net

Czytałam niedawno o cyklu komiksów pod tytułem FEMALE FORCE (siła kobiet), bo właśnie powstał kolejny, na temat Madonny. Pomyślałam, że to ciekawy temat. Wyszukałam pozostałe tytuły, żeby sprawdzić, jaką kobiety mają siłę, według Amerykanów. Okazuje się, że są wśród nich: Michael Obama, Angelina Joli, J.K. Rowling, Ruth Handler, która stworzyła Barbie i wiele innych. Początkowo zaczęłam zastanawiać się, jakie polskie kobiety są silne, ale znacznie bardziej zaintrygowało mnie samo hasło: SIŁA KOBIET.

Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach i chyba tak jest również z siłą kobiet. Nie siła mięśni świadczy o sile kobiety, ani nawet nie ilość i zasięg wypowiadanych przez nią słów. Uważam, że siła kobiet tkwi w ich emocjach, temperamencie, osobistym zaangażowaniu. Wynika z tych najbardziej kobiecych, delikatnych cech.

Mężczyźni popisują się, prężą i napinają. Wciąż, jak czarodzieje, wyciągają z rękawa, cylindra czy kieszeni gotową opinie i zdanie, mówiące o tym, jak być powinno. To eksperci od wszystkiego! Bo wiedzą, że inteligentny mężczyzna, to interesujący mężczyzna. Niestety, wielu z nich, uważa się za mistrza świata w każdej dziedzinie troszkę na wyrost… Ale mimo to, ich starania najczęściej są doceniane. Doceniamy to, że chcą być mądrymi przywódcami i macho. Czasem liczą się po prostu chęci. Jednak nie o samcu alfa chcę pisać, on ma być tylko kontrastem dla prawdziwej, silnej ONEJ, o jakiej chcę powiedzieć. O ile facetowi do twarzy z tym prężeniem, siłą i mądrościami, o tyle kobieta, nawet najinteligentniejsza i najmądrzejsza, jest śmieszna zachowując się w ten sposób.

Świat ONEJ to świat optymizmu, radości i przyjaźni. Daje dużo energii, bo jest miejscem jej kumulacji. Wystarczy, że dasz niewiele, a wiele otrzymujesz w zamian. Siła kobiet to ich wsparcie, radość, nadzieja, pomysłowość i optymizm. Takiej sile nie można się przeciwstawić!

Uważam, że siły kobiet nie znajdziemy w feministycznych hasłach i walkach o to, żeby nas doceniono, żeby dać nam parytety lub prawo do in vitro. Myślę, że wykrzykiwanie haseł i wydzieranie pola dla siebie nie jest kobiece i nie stanowi o sile kobiet. Nasza siła jest w nas samych, trzeba tylko w siebie uwierzyć, dać sobie szansę, działać z właściwym kobietom wdziękiem. Nasza siła powinna promieniować, a nie wdzierać się przez bombardowanie. Siła kobiet powstaje wtedy, gdy kobiety się nie boją, gdy im zależy. Przejawia się w umiejętności przyjęcia nawet najtrudniejszych wyzwań i kreatywności rozwiązywania problemów oraz w intuicji.

Ktoś powie, że ONE są takie wrażliwe, takie delikatne, więc jak ONE mogą być silne? A ja odpowiem: patrzycie i nie widzicie. Przecież ta siła często właśnie zależy od wrażliwości. Gdyby ONA nie przejęła się tak bardzo losem innych, gdyby się nie wzruszyła – nie miałaby determinacji, żeby pomagać, zaopiekować się, żeby podjąć działania i zmienić otoczenie. Kobieta działa dla innych, gdy widzi potrzebę, jakąś niesprawiedliwość. Facet działa zawsze – trochę z przyzwyczajenia, czasem potrzebnie, czasem nie.

Wiele fundacji, stowarzyszeń pomagających dzieciom, starszym, matkom i uzależnionym powstawało ze wzruszenia, z dostrzeżenia cierpienia. Gdy kobieta napotkała „problem” na swojej drodze. A gdy ONA postanowi rozwiązać problem, nic nie jest straszne, nic jej nie zatrzyma. Godziny w urzędach, pisma, kredyty, dotacje, prawo – to wszystko już nie przeraża, bo szczytny cel daje jej moc. Jakby dodawał nadludzkich sił. Gdzie mężczyzna nie może, gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Często kobieta zaczyna pracę w sytuacji, gdy inni się już poddali i określili sprawę jako beznadziejną.

W tej sile wcale nie chodzi o przejście z patriarchatu do matriarchatu, to nie jest przewracanie świata do góry nogami. Chodzi o uwolnienie potencjału kobiet – nie naśladującego siłę mężczyzn, ale ich własnego, wyjątkowego.

I proszę, zostawmy supermana w spokoju, to nie jest wzór dla kobiety! Nie twórzmy też damskiej jego odmiany. Bierzmy przykład z prawdziwych kobiet, które potrafią czerpać ze swojej wrażliwości i piękna. Przykładem silnej kobiety może być Waris Dirie, która zmieniła swój los uciekając od ludu nomadów, pośród którego się urodziła. Dziś jest modelką, pisarką, ambasadorkom ONZ i  walczy o zniesienie rytuału obrzezywania kobiet w krajach trzeciego świata.

Ewa Błaszczyk, to kolejna bardzo silna kobieta, która stworzyła fundację „Akogo”, pomagającą w opiece nad dziećmi po urazach mózgu. Wie, jakie istotne jest wsparcie i pomoc w takiej sytuacji, bo sama ich potrzebowała, gdy jej córka zachorowała.

Oczywiście portal Onaonaona.com również jest przejawem ogromnej kobiecej siły, siły Agaty Młynarskiej, która dała kobietom przestrzeń i możliwość zabrania głosu. Poszerza w ten sposób świat silnych kobiet.

Pozostaje mi, życzyć nam wszystkim stałego odkrywania kobiecej siły i jej rozkwitu. Nie bójmy się jej!

autorka: Aleksandra Cieśla

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Osobowość
dreamstimefree_1448645
Zaopiekuj się mną

Anna Dąbrowska-Miazga jest dziennikarką interwencyjną. W ręce i do serc takich ludzi trafiają sprawy najtrudniejsze. Czasami ich ciężar jest tak...

Zamknij