Randka – reaktywacja

16-06-2011

Za Tobą długi związek, może nawet małżeństwo. Znowu jesteś singielką. I wcale nie zamierzasz być samotna! Chcesz jeszcze raz poczuć motyle w brzuchu. Umawiasz się na spotkanie z mężczyzną. Ratunku, to pierwsza randka od lat! Jak się ubrać, umalować? Jak zwalczyć stres?

Magdalena Kuszewska

- Z randkowaniem jest jak z jazdą na rowerze, tego się nie zapomina! – mówi Monika Dreger z Warszawskiej Grupy Psychologicznej, psycholożka zajmująca się m.in. problemem samotności i kontaktami społecznymi. – Choć najpierw warto zastanowić się, jakie masz oczekiwania wobec tej pierwszej od dawna randki. Najlepiej, gdyby nie były one zbyt duże. Nie wyobrażaj sobie od razu weselnych gołębi. Im skromniejsze masz wyobrażenia, tym większy zaprezentujesz luz na tym spotkaniu. Ważne: nie odgrywaj żadnych ról, nie zgaduj, czego facet od ciebie oczekuje. Oszukiwanie dla tzw. lepszego efektu, że np. twoją pasją jest kitesurfing zamiast szydełkowania, wyda się prędzej lub później.


Foto. shutterstock

Trzepot serca

A co zrobić z poczuciem wartości, które przez nieudane relacje mocno podupadło? Czterdziestolatka miewa liczne obawy pod hasłem: „Już nie jestem atrakcyjna jak kiedyś, moje ciało nie jest idealne, on na pewno wolałby dwadzieścia lat młodszą. Po co ja się z nim w ogóle umawiam?!”. – Tylko spokojnie. Panowie przecież mają świadomość, że idą na randkę z kobietami w określonym wieku – mówi Monika Dreger. – Owszem, część mężczyzn rzeczywiście woli młode dziewczyny. Ale to nie oni się z Tobą umówią. Wielu woli kobiety dojrzalsze, z którymi łączy je podobieństwo wieku, doświadczeń, z którymi mają więcej tematów do rozmowy.

Myślisz, że dwa razy młodsze dziewczyny stresują się mniej na randce? Błąd! Przypomnij sobie, jak trzepotało ci serce, gdy w liceum szłaś na spotkanie z uroczym Zbyszkiem albo tajemniczym Jaśkiem. – Doceń, że teraz, jako dojrzalsza kobieta, możesz dokonywać innych, bardziej trafnych wyborów, niż przed laty – mówi psycholożka z WGP. Spokojnie się zastanów: czy dziś naprawdę związałabyś się z mężczyzną, którego pokochałaś 15, 30 lat temu? Zapewniamy cię, że wiele kobiet odpowiedziałoby na to pytanie negatywnie.


Foto. sxc.hu

- A żeby wyciszyć obawy przed pierwszą randką, radzę spojrzeć na nową relację jako szansę na związek oparty na innych, niż kiedyś zasadach. Nie musicie razem zamieszkać, brać kredytu. Możecie umawiać się na kolacje, do teatru, na weekend za miastem – mówi Monika Dreger. Takie są właśnie zalety randkowania w wieku 40plus! Nie myślisz już o tym, że musisz znaleźć ojca dla swojego dziecka. Nie martwisz się, czy on znajdzie po studiach dobry etat. Zaczynasz więcej myśleć o sobie. Związek ma być przyjemnością, wnosić nową jakoś do twojego życia. – I tej perspektywy się trzymajmy! – dodaje psycholożka.

Obcasy i klasyka

Wiemy już, jakie podejście do pierwszej od dawna randki najbardziej nam służy. Ale jest coś jeszcze. Nic bardziej nas nie odstresowuje i nie poprawia nam humoru niż… radość z własnego wyglądu. A zatem? – Jeśli do tej pory poświęcałaś się rodzinie i dzieciom, przed spotkaniem przydadzą się porządne zakupy – mówi Piotr Sałata, stylista osobisty, który prowadził polską edycję programu „Jak dobrze wyglądać nago?”. – Nie ryzykowałbym wkładania ubrań z dawnych lat. Zaczerpnij opinii, co jest modne, przejrzyj magazyny. Już wiesz, że buty w szpic wypadły z obiegu. Powinnaś wyglądać sexy, ale bez przesady. Sukienka obroni się zawsze; wybierz klasyczną, podkreślającą talię i biust. Jeśli nie mała czarna, to może być także szara, czekoladowa, pastelowa, pudrowa albo biała.

Ostre soczyste kolory, tak modne w tym sezonie, jak róż czy żółć, stylista radzi zostawić na inne okazje. To uniwersalna klasyka plus ciekawe dodatki sprawią, że poczujesz się modnie, a nie jak przebrany manekin z wystawy. – Złym pomysłem jest pożyczanie młodzieżowej mini z szafy córki, facet może pomyśleć, że chcesz się odmłodzić i że masz z tym problem – mówi Piotr. – Jeśli chcesz wyglądać bardzo kobieco, powinnaś założyć buty na obcasach, które zawsze wyglądają wystrzałowo! Zmienia się także postawa, chód, samoświadomość. Tylko nie przesadzaj z wysokością. Jeśli nowy przyjaciel zechce zabrać cię na spacer, w 15-centymetrowych obcasach polegniesz po kilkudziesięciu krokach.


Foto. sxc.hu

Kino, drink w barze? Tutaj nie trzeba się przesadnie stroić. – Możesz wyglądać trochę tak, jakbyś wpadła prosto z pracy- radzi stylista. – Unikaj jednak sztywnych garsonek, lepiej sprawdzą się dżinsy plus marynarka. Świetnie zagra tutaj biżuteria, np. duży naszyjnik lub kolorowe bransolety.

Jeśli idziecie do opery albo na kolację do luksusowej restauracji, sprawa jest poważniejsza. – Nie znacie się, więc on może przyjść w garniturze, ale też w dżinsach i marynarce. Gdy ty założysz długą suknię, a on nie weźmie smokingu, będziecie wyglądać groteskowo. Postaraj się być neutralna, choć elegancka. Najlepszym rozwiązaniem będzie koktajlowa mała czarna. Jeśli dodasz szal, będziesz bardziej wytworna. Zdobiąc ją naszyjnikiem, nadasz sobie modowego sznytu. Nie zapomnij o makijażu: podkreśl oczy, wytuszuj mocno rzęsy, nałóż róż na policzki. Wystarczy. Gotowa?!

autorka: Magdalena Kuszewska


Foto. sxc.hu

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Ona Poleca, Osobowość
Zioła prowansalskie
Weź szczyptę…

Zioła są jak perfumy. Doprawiają ostateczny efekt, nadają charakter. Poprawiają smak, ale i urodę. Poznajmy je bliżej. Dziś pierwsza lekcja:...

Zamknij