Pieniądze szczęście dają
16-11-2011Reagujmy. Ten list to wołanie o pomoc. Nie dla siebie. Dla przyjaciółki. To wzruszające i bardzo ludzkie. Zdecydowałam się opublikować tekst Katarzyny, bo bije z niego potężna serdeczność i troska. Jeśli ktoś może pomóc, przerwijmy krąg nieszczęść wokół mojej Imienniczki
Agata Młynarska

Foto.Simon Howden / freedigitalphotos.net
Witam,
nazywam się Katarzyna Rochowicz, postanowiłam napisać do Redakcji z prośbą o pomoc dla mojej koleżanki Agaty. Mam 21 lat, Agatę poznałam 2 lata temu, obie chorowałyśmy wtedy na raka i obie wzięłyśmy udział w sesji zdjęciowej do kalendarza Fundacji Rak’n'Roll. Zżyłyśmy się, wspierałyśmy, mi udało się pokonać chorobę, ale Agata tuż przed planowanym zakończeniem leczenia dowiedziała się o postępujących przerzutach w mózgu, płucach, wątrobie i kościach. Przez rok udawało się panować nad chorobą, jednak we wrześniu 2011 choroba znowu uderzyła, mocniej, z tego powodu NFZ przestał finansować jeden z potrzebnych Agacie leków – lapatynib. Rodzina uzbierała pieniądze i za 10 tysięcy złotych wykupiła lek na zaledwie 3 tygodnie. A Agata MUSI brać lapatynib…. Obie mocno wierzymy, że jest jeszcze szansa. Agata nie może umrzeć z powodu braku pieniędzy na lek…. Dlatego zwracam się do Redakcji o pomoc. Fundacja Alivia zgodziła się rozpocząć zbiórkę pieniędzy dla Agaty, z mojej strony bardzo chciałabym prosić o umieszczenie informacji o sytuacji Agaty na portalu Onaonaona.com.
Agata jest niesamowitą, silną, piękną kobietą. Nie poddaje się mimo kolejnych ciężkich wiadomości, cały czas wspiera mnie w moim zmaganiu z chorobą. Załączam link do strony Fundacji z apelem Agaty. Za każdą pomoc będziemy ogromnie wdzięczne. http://www.alivia.org.pl/skarbonka/agata-piskorowska/
Pozdrawiam – Katarzyna Rochowicz









