Aga, „Zielina” – trzymamy kciuki!

20-01-2012

Katarzyna Zielińska to Ambasadorka Kampanii „Piękna, bo zdrowa”, prowadzonej przez ogólnopolską organizację „Kwiat Kobiecości”, która działa na rzecz walki z rakiem szyjki macicy. Akcję wspiera wiele znanych Kobiet. Każda ma swój osobisty powód, dla którego to robi. Kasia działa w niej dla Agnieszki Kuziemskiej.


Kasia i Agnieszka; W tle Ida Karpinska z „Kwiatu Kobiecości”. Fot. agencja WBF

Uśmiechnij się, Agnieszko…

Z Agnieszką poznały się w Krakowie, kiedy Kasia przyjechała odwiedzić mamę w szpitalu. To właśnie mama poznała ją z Agnieszka, która w czasie choroby bardzo ją wspierała. Kasia zaprzyjaźniła się z Agnieszką, a ich znajomość trwa do dziś. – Szalenie ją polubiłam, za jej otwartość, optymizm i chęć do życia. Podczas tegorocznych świat dowiedziałam się, że zdrowie Agnieszki się pogorszyło, pomyślałam, że muszę coś z tym zrobić i pomóc. Obiecałam sobie, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby Agnieszka znów była szczęśliwa i mogła uśmiechać się jak dawniej – wspomina Kasia.

Pierwszy raz pomogła jej przekazując swoja wygraną w teleturnieju „Tak to leciało”. Było to wiosną 2011 roku. Kiedy w ostatnie Boże Narodzenie składały sobie życzenia, Kasia dowiedziała się, że Agnieszka ma 17 guzków i znowu wymaga intensywnego i kosztownego leczenia. Życzenia zdrowia nie wystarczą. Trzeba działać!

Kasia wspomina: – Choć byłam tuż przed wyjazdem na wakacje, postanowiłam uruchomić wszelkie kontakty, żeby pomóc Agnieszce. Zgłosiłam się do Idy Karpińskiej z „Kwiatu Kobiecości”. Wiedziałam, że kto jak kto, ale ona nie odmówi pomocy. Sama przeszła przez piekło raka. Ida zdaje też sobie sprawę z tego, jak ważny jest czas. Tu chodzi o zdrowie, życie i ludzką godność.

W styczniu, jak co roku, organizowany jest Europejski Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy. W Polsce organizuje go Ogólnopolska Organizacja „Kwiat Kobiecości”. W mediach głośno o raku, o kobietach. Kasia opowiadając o tym, jak ważne są badania i profilaktyka, może mówić też o Agnieszce i prosić o pomoc dla niej. Organizacja „Kwiat Kobiecości” uruchomiła specjalne subkonto, na które można wpłacać środki dla Agnieszki.

Kasia przyznaje, że pomoc jest wzajemna. – Ja od Agnieszki też dostaję bardzo dużo. Na co dzień funkcjonuję w kolorowym, lecz czasem pustym świecie show businessu. Łatwo byłoby pójść na łatwiznę, dać się ubrać w te kolorowe piórka. Przyjaźń z Agnieszka przypomina mi o najważniejszym – o zdrowiu i rodzinie. Podziwiam jej odwagę mówienia o chorobie, jej determinację w walce o bycie zdrowym. Dla siebie i dla córki. Jej wolę życia. Jest dla mnie przykładem dzielności i optymizmu.


Kasia, Agnieszka z rodziną: mężem i córką Madzią oraz Ida Karpinska z „Kwiatu Kobiecości”. Fot. agencja WBF

 

Mama Madzi chce żyć

Jeszcze kilka lat temu Agnieszka była radosną, pełną życia kobietą. Na świat przyszła jej upragniona córeczka Magdalenka. W tym szczęściu mama trwała raptem kilka chwil. Podczas badań kontrolnych po porodzie dowiedziała się, że ma raka szyjki macicy. Od tego momentu zaczęła się walka o życie, która trwa nieustannie od trzech i pół roku.

Przez ten czas Agnieszka przeszła kilka operacji. Pierwszą – w sierpniu 2008 roku. Wycięto jej narządy rodne wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi. Po żmudnym leczeniu i dochodzeniu do normalności przyszedł czas na chemioterapię, radioterapię i brachyterapię. Pomimo tego, że lekarze zapewniali o powodzeniu leczenia, zaledwie pół roku później nastąpił nawrót choroby. Podczas tomografii węzłów chłonnych znaleziono siedem guzów rakowych. Ale determinacja i niesamowita chęć życia pomogła Agnieszce walczyć o zdrowie. Niestety, tuż przed samą operacją okazało się, że będzie ona bardziej skomplikowana niż wcześniej przewidywano – ponieważ lekarze wykryli kolejny guz, na tarczycy. Następny rok upłynął Agnieszce pod znakiem trzech operacji i hospitalizacji. Wydawało się, że to już koniec tych smutnych wydarzeń… Niestety. Jesienią 2011 roku, podczas badań kontrolnych PET, wykryto kolejne czternaście guzów rakowych. Guzy znajdują się w różnych miejscach m.in.: w kręgu kręgosłupa, w mostku klatki piersiowej, w płucu i w węzłach chłonnych. Jedyny zabieg, jaki został wykonany to wertebroplastyka (wypełnianie kręgu cementem). Chemioterapie nie odniosły skutku.

Przed Agnieszką jeszcze bardzo długa droga: wertebroplastyka w mostku klatki piersiowej, termoablacja – wypalanie guzów w wątrobie oraz seria naświetlania na kręgosłup – to w ośrodku w Wieliszewie. Wydatki na leczenie i rehabilitacje są ogromne. Dlatego przyda się każda pomoc.

Choć Agnieszce trudno jest mówić o kosztach leczenia, wie, że, aby wyjść z choroby, potrzebuje finansowego wsparcia: „Moje wydatki na leczenie przede wszystkim wiążą się z wyjazdami, a mam wielki problem z poruszaniem. Bardzo mnie bolą nogi, od pasa w dół spuchnięta. Będę musiała prosić kogoś lub z mężem jeździć samochodem. Na leki wydaję około 300 zł miesięcznie, wizyta u onkologa to koszt 500 zł, a przydałyby mi się odżywki, bardzo schudłam, a miesięczny koszt takiej odżywki to miesiącu 250 zł. Będę musiała kupić nową perukę, bo ze starej już zaczynają włosy wychodzić (po trzech latach mają prawo). To koszt około 400 zł, mimo refundacji. Staram się robić badania w ramach NFZ, choć w tym miesiącu muszę zrobić prywatnie usg oraz badania z krwi, których koszt to 400 zł. W zeszłym miesiącu na paliwo – aby dojechać do szpitali i na badania – wydałam prawie 600 zł. Tak wyglądają wydatki na leczenie, choć mówi się, że w Polsce leczymy się za darmo.

Darowizny można wpłacać na konto Organizacji „Kwiat Kobiecości”: 11 1240 6218 1111 0010 4362 8862, koniecznie z dopiskiem „DAROWIZNA NA REALIZACJE CELOW STATUTOWYCH”. Już wkrótce uruchomione zostanie specjalne subkonto dla Agnieszki. Szczegóły pojawią się na blogu Kasi Zielińskiej: www.katarzynazielinska.bloog.pl

 

Małgorzata Matuszewska

Poprzedni artykułKolejny artykuł

Więcej w Ona
2
„Miłość na Święta” z Bvlgari – konkurs rozstrzygnięty!

Zwyciężyła... miłość. Nasze Czytelniczki potrafią opowiadać o niej pięknie i mądrze. Dziękujemy za udział wszystkim zakochanym Onym. Autorkami najlepszych prac...

Zamknij