Justyna Sieńczyłło
08-01-2012Uwielbia dawać, nie lubi dostawać – dziewczyna z Białegostoku. Kariera w stolicy? Mało. Przeszła do historii. W parze z mężem otworzyła prywatny teatr w Warszawie. Uważa, że to było szaleństwo. Miała opinię: cholernie pracowita, za grzeczna. Poszła jak burza – od 20 lat gra w Teatrze Powszechnym, stworzyła ciepły dom, ma dwóch cudownych synów i męża przyjaciela. Chociaż… nie widziała go dziewięć lat. Jej ulubiona maksyma: „Chcieć to móc”. Justyna Sieńczyłło – kolejny gość Agaty Młynarskiej w cyklu radia PiN „ONA rozmawia”. Mówi o sobie: „Urodziłam się drugi raz”. Bo to jest program o nowych otwarciach.







