Dorinko na cztery dni,bo niestety nie ma nikogo chętnego kto by przyjechał do psów:((
Wątek BezNadziejnie literacki...
(734 wpisy) (35 głosów)-
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry
-
Dobre i tyle! Ponoć do szczęścia niewiele potrzeba! Będzie dobrze Aniu! :)))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witajcie One!
Myślę, że najwyższy czas się pożegnać... kiedy wchodziłam w listopadzie na to forum przez pierwsze prawie dwa miesiące czułam się naprawdę szczęśliwa... było miło, serdecznie, normalnie i o dziwo - jak na tyle kobiet wypowiadających się w jednym miejscu - serdecznie... nawet mnie to czasem zastanawiało... ale jak widać to był stan chwilowy... teraz zaczęło się "babskie bagienko"... przytyki, złośliwości, obrażania się, zaczął się sączyć jad pomiędzy wierszami...
Wątki pomału umierają, a teraz kiedy śniadaniowy rozmnożył się na 3 czy 4 inne, to już naprawdę nie wiadomo gdzie i co pisać... nie chce mi się latać po kilku wątkach na ten sam w zasadzie temat... nie mogłyście po prostu kontynuować śniadaniowego w nowej - ale jednej odsłonie...
Pewnie mnie zaraz ktoś objedzie czy skrytykuje, trudno... nigdy nie wypowiadałam się w żadnej dyskusji czy ostrej polemice na forum, bo za dużo mam własnych kłopotów, żeby psuć sobie resztki dobrego humoru tymi waśniami...
Było mi z Wami naprawdę bardzo miło i dziękuję Wam za tę parę miesięcy... dzięki Wam napisałam trochę kartek...Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joano - to oczywiście Twój wybór. Mnie jest jednak bardzo przykro. Czy nie warto zostać dla tych, które nie chcą uczestniczyć w tych kłótniach?
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joanno...co się dzieje..o NIE!!...to jakaś zaraza czy co...?? ja wiem ,że sa tutaj beznadziejne...ale Joanno ...no prosze Cię...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
No tak to moja wina ja pozakładałam wczoraj nowe watki...dziewczyny zasugerowały że już sie zawiesza stary więc....och no to co ja powinnam poprosić admina aby wykasował nowe watki...?!
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Izabelas zobacz że dzieje się coraz gorzej... było tak pięknie na tym forum, dawało tyle radości i było odskocznią dla paskudnego życia codziennego... a teraz ...niedługo wszyscy pokłócą się ze wszystkimi..
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Martha to przecież nie Twoja wina... zostawcie te wątki... to tylko dla mnie stało się ich za dużo.. pogubiłam się w nich, ciężko stwierdzić, który i o której funkcjonuje...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joanno a po co czytasz tam ...te bzdury i zaczepki...tam nie wolno w ogóle wchodzić ktoś ma problem ze sobą ...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Właź w /pogaduchy śniadaniowe/... :)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
A czy ja się z Tobą kłócę? Albo Marta, Viola, Luna, Ania, Róża, Teofila, Dorinka, Bożena...no kto tam jeszcze...jest nas dużo przecież. mamy się wycofać?
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Może i ma, ale to sprawia, że człowiek zadaje sobie pytanie, kiedy to "pozaraża" całe forum...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
ale skąd... czy ja powiedziałam, że ktoś się ze mną kłóci lub że ktoś ma się wycofać...powiedziałam tylko o swoich odczuciach...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
No to zostań Joano. Ta burza minie - tak myślę i znowu będzie tęcza jak na WWW :)
Marto - wczoraj nieźle się uśmiałam z tych nowych wątków...ale tak sobie teraz myślę, może rzeczywiście inne One pogubią się. Spróbuj jednak napisać do Admina albo Moderatora. Może można zostawić jeden. Nie będziemy się tak szukać.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Nigdzie nie napisze;)))...bo przecież każda umie czytać i powoli dojdzie gdzie i co chce napisać ...przecież jesteśmy pojętne..;)))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witaj Izabelas..;)))
Joanno...zrobisz jak zechcesz,ale wydaje mi się że jest z nas serdeczna wesoła gromadka...;))) i miło spędzamy wieczorami czas pisząc tutaj...:))Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Ale Ty uparta jesteś ;)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Czuję to samo Joanno.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
A w którym wątku jest to tutaj? Beznadzieja się wyludnia, śniadaniowy się zapchał, a który z tych nowych jest tym, gdzie Teofila będzie serwowała swoją kawę?
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witaj Epestka... ja naprawdę rzadko się loguję na forum... nie zawsze wynika to z braku czasu, częściej z braku chęci... bo widzę co się dzieje i opadają mi ręce... i tak miałam mnóstwo szczęścia, bo kiedy się tu zapisałam, to był długą chwilę spokój... zatargi kiedy się zdarzały, to na mniejszą skalę i chyba mniejszego kalibru
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joanno...załozyłam dwa wątki
1. DZIEŃ DOBRY-...tam sie witamy...
2. ŚNIADANIOWE POGADUCHY....tam piszemy porannie dopołudniowo...śniadaniowo..;)))Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Myślę, że w "Dzień Dobry"
"Sniadaniowe pogaduchy" bym jednak przeniosła do "Dzień Dobry" - właśnie. Marto?Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
JA NIE ROZUMIEM JEDNEGO...PO CO CZYTACIE TAMTE INNE WATKI TE KTÓRE NA PRAWDĘ SA NIEMIŁE...jA UNIKAM ICH NIE CZYTAM NAWET...I NIE DENERWUJE SIE ...a JEŚLI JUŻ DENERWUJE wAS KTOŚ TO NAPISZCIE SWOJA OPINIĘ I TYLE..WIEM ,ŻE LEPIEJ NIE PISAC I NIE WSZCZYNAĆ NOWYCH POLEMIK,BO NIESTETY PEWNE OSOBY NIE SĄ ODPOWIEDNIMI PARTNERAMI DO ROZMÓW..:)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Czy to całkowita beznadzieja..?;)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
chyba tak...:(
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joanno -wróć.. :)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Joana, ja też proszę, bądź z nami. Liczę na Ciebie.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Tak jakos mi sie w nocy napisalo....a ze jest beznadziejnie literacki to go tu wkleiłam...
sama jestem-choc niby nie sama
sama jestem-choc wkolo ludzi mnostwo od rana
sama jestem-tak bardzo sama
sama jestem-przez niego zapomniana
jak łza w oku ukradkiem ocierana,jak kropla deszszu na szybie sama-jestem sama
jak brzoza w polu wiatem tagana,jak wierzba splakana-tak samo jestem sama
sama jestem-jak dlugo jeszcze sama,a moze juz do konca sama...
sama jestem- a kiedys ponoc tak bardzo kochana
to dalaczego SAMA................Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Bożenko...słowo SAMOTNOŚĆ...SAMA...jest znane do żywego...bywały chwile, że szarpała mnie wewnętrznie samotność na strzępy ..łkałam...wyłam ...krzyczałam tutaj do siebie...bo moje myśli-rozum nie potrafiły sobie poradzić z tym uczuciem...miałam w sobie poczucie odtrącenia...bezsilności...nicości okrutnej...i rozrywający żal...i tak na prawdę nikogo kto bo udźwignął to ze mną....potrzebowałam kogoś kto tylko by był i zrozumiał,przytulił...ale niestety sami musimy się z takimi uczuciami i emocjami uprać...Teraz już jestem w lepszym nastroju...najgorsze za mną sa tylko wspomnienia tego żalu i bólu,ale już coraz słabsze...czas rany leczy to prawda...Bożenko...bądź dobrej myśli...ciesz sie każdym nawet drobnym gestem ,obserwuj szczęście innych..ciesz się z nimi ,a zobaczysz że nadejdzie chwila,że ktoś i Ciebie przytuli.:)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Wiosna to moja ulubiona pora roku, dla mnie mogłaby trwać i trwać. A tu jeszcze zima, za oknem zimno, wieje wiatr, chmury zupełnie zasłoniły słońce. Gdzieniegdzie leży jeszcze brudny śnieg.
Podobno jest gdzieś Wyspa Wiecznej Wiosny - w dodatku żeby na nią trafić wystarczy tylko zamknąć oczy...
Nie jest to bez znaczenia, bo na lotnisko nie chciałoby mi się jechać. Zamykam więc oczy i...Biorę głęboki wdech i już...czuję ten charakterystyczny zapach budzącej się do życia przyrody. Najwspanialsze zapachy kwitnących kwiatów. Twarz owiewa mi ciepły wietrzyk, na wargach słony smak oceanu.
Otwieram oczy, jestem na plaży, stopy łagodnie zapadają się w białym piasku. Idę wgłąb wyspy, by zobaczyć te wszystkie wspaniałe rzeczy, o których pisała Joana. No i oczywiście spróbować egzotycznych owoców, potraw i napoi. Na wszelki wypadek jednak zabieram ze sobą butelkę wody i kawałek chleba ze smalcem.W oddali widzę jakieś budynki, tam pewnie jest hotel z ekskluzywną restauracją. Już poczułam mały głód,
ale postanawiam jednak najpierw zwiedzić inne zakątki. Zresztą nie wiem, czy wpuściliby mnie tam, bo zjawiłam się na wyspie tak jak stałam...czyli w zielonym przykrótkim szlafroku.Pięknie tu - rzeczywiście, Joana nic nie przesadziła.
Przedzieram się przez zielone wąwozy, gaje palmowe.Biorę prysznic pod wodospadem i odpoczywam wśród tropikalnych kwiatów, do których co chwila przylatują błękitne motyle. Chciałam nawet jednego złapać, ale były szybsze, albo ja wolniejsza? Może i dobrze, przypięty szpilką do płótna nie wyglądałby juz pewnie tak pięknie.Tu czas się jakby zatrzymał - tak twierdzi Joana. Być może, ale ja robię się bardzo głodna.
Chlebem poczęstowałam małe zimorodki i jaszczurki, i nie miałam nic na przekąskę.
Wyruszam dalej, tym razem bez szlafroczka...ale w koszuli nocnej oczywiście, którą miałam pod spodem. Trochę przykrótka i sprana, ale co tam...co najwyżej wezmą mnie za jakąś ekstrawagancką bogaczkę, co to się jej w d... poprzewracało.No ale wróćmy na wyspę. Dostrzegam kilkanaście małych budek, każda nazwana imieniem jednej z 12 bogiń -
opiekunek tej wyspy. Można tu kupić co nieco dla ducha i ciała.Pierwsza "AINA" - niestety zamknięta - właścicielka wyjechała w odwiedziny do swojego Lubego na inną wyspę.
W drugiej "AHTRAM" wita mnie ciepłym uśmiechem urocza niewiasta i proponuje ĘLIFOET – wykwintną nalewkę,
której każdy łyk dodaje mądrości i przynosi spokój ducha. Jest bardzo mocna, ale nic dziwnego skoro ma 200 lat.Idę do budki, która ma największy, najbardziej widoczny napis : "ATTELOIV". Jej właścicielka, bardzo
energiczna kobieta, głośno zachwala swój napój OEVLA. Ma on być dla wszystkich i na wszystko. Wierzyć, czy nie?
Nie próbuję jednak, bo głodna jestem, nie spragniona a i czuję się dobrze.Dwie następne "AGAAJ", "SAZILE" też niestety zamknięte, w obydwu identyczny napis " Wrócę, albo i nie" Ja mam nadzieję, że jednak tak.
W szóstej "SALEBAZI" (skąd ja znam tę nazwę?) trochę już leciwa kobiecina proponuje mi owoc z drzewa chlebowego ze smalcem. Już miałam się skusić, gdy dowiaduję się, że jest on z...tapira. No lubię smalec, ale bez przesady.
Coraz bardziej głodna zauważam budkę "ALOIV". Właśnie przyniósł do niej mały skrzat OICEIM, świeżą dostawę jajek kolibra. Są rzeczywiście przepyszne. Właścicielki nie widziałam, podobno gdzieś w swoim ogrodzie łapie promienie słońca.
Z budki "ENIALE" biorę garść małych owoców, podobnych do jarzębiny. Mile przez chwilę gawędzę ze sprzedawczynią o tym jak trudno wychować bliźniaki (chociaż nic o tym nie wiem)
W "SIROD" na półkach poukładane piękne klejnoty, diamenty, perły i inne szlachetne kamienie. Niestety nie na moją kieszeń, a ich właściciela siedzi zaczytana. Spojrzałam na tytuł książki "Jak czerpać przyjemność z nicnierobienia"
Za to w budce "AŻÓR-ANOANO" zostaję przywitana miłym uśmiechem i poczęstowana pysznymi marcepanowymi
pierniczkami posypanymi płatkami róż. Ciasto do nich podobno leżało gdzieś tam w jaskini, jakieś kilka lat.W jedenastej budce "APORK" podają trzy nalewki: ATEIBOK, TECAF i XES. Wypijam kieliszek jednej, potem drugiej i sięgam właśnie po ostatni gdy pojawia się nie wiadomo skąd kobieta anioł: AKNIROD. Mówi, że powinnam raczej iść zwiedzać pozostałą część wyspy zamiast się tu objadać i upijać.
Przyznaję jej rację (choć trochę żal UXES) i ruszam...Nie wiem co było w sklepiku "ANELRUT", jej właścicielka zresztą była zajęta godzeniem dwóch kłócących się ze sobą osób.
Spaceruję tak sobie po wyspie gdy...nagle ktoś mnie łapie za ramię. Pierwsze co czuję to zapach jakby gasnącego ogniska i woń nieumytych naczyń zaraz potem słyszę głos mojego M
- Ty tu śpisz sobie, a ja nie mogę znaleźć mojej skarpetki...***************************************************************************************************************************************
Joano, mam nadzieję, że mi wybaczysz wklejenie tutaj mojej opowiastki i to, że wykorzystałam Twoje pomysły.
Proszę o wybaczenie też wszystkie boginie :)
Chiałabym Cię w ten sposób zachęcić do tego, byś tu znowu pisała. Inaczej umieszczę Tu jeszcze inne wątpliwej jakości żarciki i forum sie rzeczywiście wyludni.Pochodziłabym jeszcze po wyspie.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry
Odpowiedz »
Musisz się zalogować, aby móc pisać. Jeżeli nie masz konta zarejestruj się.
