On młodszy niż Ona! Czy taki związek ma sens, może przetrwać? Jak
radzić sobie z ironicznymi uwagami, jak nie przejmować się krytyką:
"Oszalałaś? Znajdzie młodszą i cię zostawi!". Jak nadążać z młodszym
partnerem, a może w ogóle nie przejmować się różnicą wieku? Ile jest
plusów i jakie minusy w takim związku? Podyskutujmy.
Starsza Ona, młodszy On.
(110 wpisów) (27 głosów)-
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry
-
Ja sobie tego nie wyobrażam.Mam koleżankę, która ma kochanków w wieku moich synów i jest szczęśliwa! Oczywiście,że ważne,żeby być szczęśliwym, ale dla mnie to nie do przejścia.Ale swoją drogą to jest bardzo niesprawiedliwe,że dziewczyny z młodszymi facetami szokują opinię publiczną, a faceci z młodszymi to standard! To jest słabe!
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Moge sie chyba wypowiedziec troszke w tym temacie:).Moj maz jest ode mnie mlodszy o prawie 3 lata.Nie widze w tym problemu(te problemy ktore sa nie wynikaja z roznicy wieku raczej)...Mam tez kolezanke,ktorej maz byl 8 lat mlodszy-tworzyli dosc specyficzna,ale szczesliwa pare...Zostala wdowa kilka lat temu,ale od ponad roku jest mama wspanialego Igora,ktorego tata jest tez mlodszy o 8 lat od kolezanki.To ciagle szokuje pewnie,ale tak naprawde tylko dlatego,ze jest to poki co rzadkoscia...Nic poza tym. Przeciez wiek to tylko cyferki...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Nie byłam w takiej sytuacji. Myślę, że 2, 3 lata da się przeżyć... Ale 20 lat to trochę nierealne... Zresztą zależy jak kto do tego podchodzi... A krytyka? Zawsze będzie i tu nie chodzi tylko o związki, ale o każdą sferę życia... Bo w Polsce jest tak, że wiele rzeczy dziwi, zastanawia, podczas gdy w Europie Zachodniej czy w Ameryce - nie robią z tego wielkiego HALO! Pewne rzeczy są tam normalnością, czymś naturalnym!! Czasami czuję presję, bo często jest tak, że w sumie nie musisz tak robić, ale wypadałoby... Jednak idę w swoją stronę...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
A ja mysle,ze p r a w d z i w a milosc nie patrzy na cyferki...Przeciez roznic moze wiek,kolor skory,upodobania,wiara,ukierunkowania polityczne,status spoleczny-wszystko!ale to nie znaczy,ze musi dzielic...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
tak , duza róznica to wyzwanie , ale przeciez realne i są tego przykłady ..
Taki związek moze tez być pułapką dla kobiety . Kiedyś obserwowałam taki związek. Kobieta w nim za wszelką cenę chciała cały czas ,,zacierać ślady " róznicy wieku . Non stop była niewolnicą dobrego wyglądu . Widac ,ze ma z tym problem, ze nie jest sobą ....Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Wtedy jest to chore...zupelnie inaczej byloby gdyby pogodzila sie z soba ,uplywem czasu i zwyczajnie cieszyla sie szczesciem a nie skupiala na robieniu z siebie kogos innego...ale takie przypadki zdarzaja sie nie tylko w parach z roznica wieku na korzysc na faceta...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Iza, mój małż też młodszy, 2 lata
Jakiś czas temu u Kubusia była Urszula. Ponoć jej partner jest od niej sporo młodszy. Urszula wyglądała, pięknie, kwitnąca i widać było , że jest szczęśliwa. Jak jest teraz, nie wiem....
Nie ma reguły, zasad na dobry związek. Jesli kobieta jest szczęśliwa z młodszym partnerem, to super. Ważne, żeby była SZCZĘŚLIWA. A kobieta szczęśliwa, chyba plotkami sie nie przejmuje, bo wie jak jest naprawdę. Często tez bywa,że nie jeden młodszy facet jest dojrzalszy psychicznie od starszego. Nie ma reguły....Dziewczyny mamy XXI wiek, STEREOTYPOM mówmy NIE!
:)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
oczywiscie.Zgadzam sie zupelnie.O to chodzi-jak kobieta jest szczesliwa to cala reszta nie jest wazna...a juz z pewnoscia nie kilka lat roznicy:).
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Witam....
Kobieta znacznie starsza od mężczyzny (choćby nie wiem jak
miała być chwilowo szczęśliwa) zawsze będzie miała dyskomfort z tego powodu.
I wciąż będzie o tym myśleć, będzie robić wszystko aby zacierać tą różnice wieku,
ja nie wierzę w takie szczęście.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że kobiety z reguły szybciej się starzeją, a te wszystkie
zabiegi typu botoks, a potem rybie usta niestety nie dodają urody.
Jestem młodsza od mojego męża o 4 lata, ale wyglądam znacznie młodziej :))Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Ale to wlasnie nie chodzi o walke o wyglad!Poza tym mozna wygladac "starzej",ale jednak atrakcyjnie...
Z rybimi ustami itp.zgadzam sie zupelnie.Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
A On będzie rozglądał się za młodszymi, wyglądającymi atrakcyjnie, aż w końcu stanie się to co nieuniknione....tak się to zazwyczaj kończy.
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Jesli tak bedzie tzn.,ze to nie byl wart tego,zeby z tego powodu plakac...Jak napisala Agata cytujac Beate Tyszkiewicz-zaden mazczyzna nie jest wart lez kobiety...nawet jesli to czasami trudne...
Mysle,ze facet,ktory patrzy na inne kobiety to nic strasznego-wrecz przeciwnie...jesli to ma byc patrzenie ze slinotokiem i to np.jedynie na mlodsze to juz zwyczajnie zalosne i tyle...Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Poza tym...czy czujecie w sobie jedynie wartosc wygladu?...albo rozpaczacie z powodu zamrszczek???...mysle,ze jestesmy kims wiecej niz zbiorem zmarszczek,bioder,piersi,oczu itp...chociaz oczywiscie - piekno jest zwyczajnie piekne i do podziwiania:)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
To wszystko prawda izaizai...ale mężczyźni już tacy są, lubią patrzeć na piękne kobiety....
i to nie jest niczym złym....nie o to w tym chodzi...:))Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Ważne jest aby razem się starzeć....
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
No wlasnie...ale jesli ktos chce razem sie starzec to akurat czyjs ciut starszy wyglad nie przeszkodzi w tym...Jesli sa inne problemy - to owszem...ale nie z powodu tego,ze ktos jest starszy...bo starszy byl tyle samo od poczatku przeciez...Poza tym...dbanie o siebie-niekoniecznie botoksem czy operacjami-tylko zwyczajne,na codzien-dbalosc o fryzure,makijaz itp...zwyczajnie...Chociaz oczywiscie w czasach mody na poprawianie wszystkiego co sie da nie kazdy musi sie ze mna zgadzac...i w sumie fajnie-swiat musi byc roznorodny...pod kazdym wzgledem...zeby go ciagle poznawac i czasami sie dziwic...:)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
takich zwiazku prawdziwych nie jest duzo..to trzeba miec cholerne szczescie zeby spotkac partnera młodszego , a jednak dojrzałego i wiedzącego co chce....ale zdarza się i będzie się zdarzac . Jestesmy rózni i będą tez rózne związki .
Jesli chodzi o Urszule , to wydaje mi się ,ze jest własnie po rozstaniu z młodszym partnerem . Walczyła długo o niego , bo był uzalezniony (alkohol, narkotyki ) ma z nim dziecko..a teraz ponownie zaczyna zycie.
jesli chodzi o oglądanie się innych facetow za kobietami..no cóz, są tacy co niereagują na inne . Takii jest mój M . Ja sama obejrzę się za fajnym facetem niż on za kobietą :)..więc to nie reguła..a wiem co piszę , bo już przeżylismy ze sobą trochę , ja byłam za granicą i do niczego nie mogę się przyczepić..czasami smieję się , że może z nim coś nie tak..że tylko na mnie uwagę zwraca..Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Pewnie,ze nie jest latwo w zyciu...ale poprostu mysle,ze najmniej zalezy to od wieku...
Mona...szczesciara jestes ,dbaj o swojego M. :)Tzn...poprostu badz taka jak jestes do tej pory .widocznie jestes dla niego ciagle idealem i niech tak zostanie:)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
"to trzeba mieć cholerne szczęście żeby spotkać partnera młodszego, a jednak dojrzałego i wiedzącego co chce" - nonsens,
zawsze unikałam w "tym sensie" (gdy byłam do wzięcia) takich znajomości i nie było mowy abym
mogła pójść z młodszym na randkę....to było niemożliwe.Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
I dobrze.Jestesmy przeciez bardzo rozni i kazdy ma do tego swoje podejscie:).Tylko w sumie szkoda skreslac kogos fajnego tylko ze wzgledu na to,ze urodzil sie pozniej niz my...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Michelle..chyba niezrozumiałyś się..ale to uroki słowa pisanego..chciałam wyrazic zupełnie co innego ..
Izaiza dbam :) , bo to kochany facet..mamy rózne charaktery , ale się uzupełniamy..no cóz ja jestem 6 lat młodsza..ale to w naszym wypadku nie ma znaczenia..poprostu udało się nam spotkać :)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
No wlasnie...UDALO WAM SIE SPOTKAC... i o to wlasnie chodzi...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Gdy miałam lat 20, to nie mogłam umawiać się na rankę z 15-to latkiem, po pierwsze
to małolat, a po drugie to nie ten poziom intelektualny...:)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Tak...akurat w takim momencie ta roznica jest wieksza niz 5 lat jakby...Ale przeciez ludzie poznaja sie tez pozniej..wtedy roznice zacieraja sie...Znam pana ,ktory ma ponad 60 lat a zachowuje sie jak 16 latek i pewnie na takim etapie juz zostanie...
Tak czy siak mysle,ze akurat wiek jest najmniej wazny miedzy dwojgiem KOCHAJACYCH SIE ludzi.Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
o tak..jak mam tak do tej pory ,..ale potem granice sie zacieraja i bywa ze 50 lataka spotyka 30latka..czy 30 latek jest niedojrzały ?
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Nie wiem dlaczego z wieku robi sie takie wielkie halo...Uplyw czasu dotyczy wszystkich przeciez...
I wiek nie swiadczy o dojrzalosci...chociaz fajnie jak idzie z nia w parze...Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Granice intelektualne się zacierają, a wizualnie Ona ma zmarszczki i nie tylko to, a On jest jest jeszcze "młodzieńcem"
i sytuacja jest co najmniej krępująca dla kobiety, ale jak niektórym to nie przeszkadza, to mnie też...to nie mój problem....Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
A on tez ma te zmarszczki i zwisajacy brzuch...jak kobieta jest mocna ,,w środku to da rady , kwestia dobrania się i cieszenia sobą , a nie zmarszczkami...
Ja swoje polubiłam ...Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
No i jednak schodzi na wyglad jedynie...no ale jak mowilam.kazdy ma prawo wyboru.
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry
Odpowiedz »
Musisz się zalogować, aby móc pisać. Jeżeli nie masz konta zarejestruj się.
