Dziewczyny, mam pytanie. Czy już pora na nordic walking? Przepraszam, może głupio pytam ale kije leżą a ja nie wiem czy to już? ;p
Od dziś żyjemy zdrowiej, lepiej się odżywiamy i zrzucamy zbędne kg
(1518 wpisów) (98 głosów)-
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry
-
Monique, jak najbardziej! Na nordic walking jest zawsze pora. Dzisiaj stwierdziłam,że już czas wyruszyć. Tylko jeszcze wydobrzeje do końca i maszeruję. Pozdrawiam.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Kurczę, no jak to "zawsze jest pora"? A te 20 stopniowe mrozy albo teraz roztopy i ślisko?? Nie mów tak bo tracę alibi, że nie śmigam...
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Moje koleżanki cały czas maszerowały. Nawet przy tych mrozach. Tylko ubierały się odpowiednio.
Zresztą, koło mojego domu cały czas widzę,jak ludzie maszerują. Więc śmigaj,śmigaj...Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witajcie dbające o zdrowie :) można chodzić w każdą pogodę , wiadomo zależy czy się chce, ja nie lubię jak jest błoto i deszcz pada i boję się jak jest ślisko, ale w innych przypadkach chodziłam nawet zimą.W duże mrozy był to spacer krótszy. Dzisiaj rowerek w domu zaliczyłam i ćwiczenia z piłką, twister i ciężarki.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witam! Nalesniki byly, ale czy dietetyczne? Robilam na wodzie, bo nie mialam mleka, nieslodkie, w polowie z mielonych migdalow zamiast maki, zeby zrekompensowac mleko i cukier. Zawsze smaze na niewielkiej ilosci tluszczu. Ale zjadlam 10 takich amerykanskich pankejkow, o srednicy 10cm. Dzisiaj, w ramach pokuty, przyloze sie do cwiczen na silowni ;D
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witam:), ćwiczcie wiosna tuz tuż :)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
O rajuśku! Dziś odebrałam wyniki morfologii :( Hemoglobina 10 a norma jest od 12 wzwyż. Nawet w ciąży nie miałam takiego niskiego wyniku. To już wiem dlaczego taka słaba jestem. W dodatku jutro czeka mnie zabieg ginekologiczny. Wy dziewczyny takie energiczne jesteście, piszecie o ćwiczeniach a ja się męczę z własnym ciałem :( Wiem, trzeba by dobrego odżywiania ale my od lat w 5 osób na jednej pensji i efekt jest - zajadam głód chlebem choć wolałabym sałatką. Proszę o pociechę... Buuuu....
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witam...dziewczyny...Monique...nordic walking zawsze można uprawiać...tylko trzeba mieć odpowiednie ubranie i końcówki antypoślizgowe...inne są na zimę ,a inne na lato...;))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Martho, pamiętam z innych miejsc forum, że jesteś w trakcie rekonwalescencji, prawda? Czy masz siłę do ćwiczeń, marszu? Pytam bo zastanawiam się czy moja męczliwość to kwestia słabej woli czy słabego zdrowia. Nie mam siły nawet powłóczyć nogami....
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique ...jeszcze nie mam sił :) ,bo dopiero minęły dwa tygodnie od ostatniej herceptyny,ale z każdym tygodniem jest lepiej ...czuje się troszeczkę silniejsza...wiem że do miesiąca będę słaba,a potem powoli ..powoli siły będą wracać...W tej chwili tzn od dwóch dni spaceruje,ale na krótkie dystanse...i bez nordic walking bo z nimi jeszcze nie mam sił-wtedy pracują całe ramiona...chyba że potraktujesz kije jak laski..;))))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Idzie wiosna, słoneczko będzie świecić do okien, pierwsze kwiatki, nowe siły - damy radę!
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Oczywiście ,że damy radę...ja już najgorsze słabości mam za sobą...w tej chwili jest już o wiele lepiej...tak wiosna ..nawet ta pogoda wiatr i deszcz napawają mnie optymizmem...bo jest już ciepło i słonko na niebie już wyżej...mocniej świeci..;))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witajcie, zdrowia życzę i więcej sił i pomyślnego zabiegu Monique , może te wyniki to efekt choroby i dlatego mniej sił masz. Krótkie spacery są zawsze dobre , zwłaszcza wracając do zdrowia Martha.Ja sportmenką nie jestem,a le siły jak an swoje zdrowie nawet mam , zaliczyłam dzisiaj 20km rowerka bez obciążenia , ale w szybkim tempie.Monique zdrowe odżywianie na pewno jest ważne , warzywa, chude mięso, chudy nabiał, owoce chociaż jeden dziennie.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dana40:) jak Cie tu widzę, to zgaduję ile dzisiaj kilometrów "przejechałaś".
Na jakie mięśnie działa rowerek, może się skuszę.Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Beatta głównie nóg, uda, łydki, ale na kondycję ogólnie całego organizmu , wydolność serca, unormowanie ciśnienia krwi, smarowanie stawów i oczywiście endorfiny :)niezastąpione, ja jeżdżę na stacjonarnym w domku.W tym tygodniu dopiero , albo aż 60km :)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Ja już od dawna jeżdżę...dwa lata...nie bije rekordów,ale na zupełnym luzie kręcę,aby poprawić krążenie ...od leżenia i siedzenia...niesamowicie drętwiały i puchły mi nogi,a teraz nie ma nic z nogami już w porządku..:))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dzięki Dana40:) jeżeli nie lubię jeździć na rowerze, to można polubić rower stacjonarny?
cześć Martha i Wszystkie "zrzucające" kilogramy:)Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witaj Beatta...nie da się ukryć ,że MUSZĘ!!!...zrzucić ładnych kilka kilogramów...:)))
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Wiesz, beatto, ja też nie lubię rowerowania. Ale ortopeda kazał właśnie na stacjonarnym. Jest o tyle lepszy dla kolan, że ma stale obciążenia. A dla mnie- że mogę w trakcie czytać, albo oglądać seriale. Polubić chyba nie dam rady, ale toleruję te 10 km
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Epestko, sam rower nie, ale w połączeniu z innymi czynnościami chyba tak. Dzięki:)
Martha262, nie przesadzaj:)
Halszko:) gdzie jesteś?Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Ojej, nikt tutaj nie zaglądał od dwóch dni? Dziewczyny-co słychać, jak idzie zmaganie się z kilogramami?
U mnie waga zaczarowała się. Stanęła i nie myśli drgnąć. Już ja jej pomogę! Słoneczko na dworze świeci, basen od jutra a jeszcze ostatnio dowiedziałam się,że z funduszy unijnych nasz ośrodek sportu otrzymał dotacje na gimnastykę dla pań po 45 roku życia. Fajnie, dlaczego nie skorzystać?! Tym bardziej,że zajęcia się godzinę przed basenem.A to w tym samym miejscu więc z sali sportowej do wody!
Odezwijcie się!!! Pozdrawiam Was cieplutko i słonecznie :)))Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Wszystkie zyja zdrwowo w domowym zaciszu, a comiesieczne wazenie wlasnie nas czeka:) Mi ubylo 2kg. Tak sie tym ucieszylam ze az torebeczke jajek z czekolady zjadlam :)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Hehe Bajbala, takie świętowanie to ja rozumiem :) Ja z wagą stoję, ale po 4 marca będę miała spotkanie z dietetyczką i będę miała dietę specjalnie dla mnie i dostosowaną do mojego trybu życia, czyli siedzenia w domu. Mam nadzieję, że wtedy ruszę z kopyta :D
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dorinko nie przeforsujesz się z tymi ćwiczeniami? Sama mówiłaś, że przy odchudzaniu nie powinno się za dużo ćwiczyć.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Bajbalo, parsknęłam śmiechem po przeczytaniu Twojego postu! :)))
Brawo za zgubione 2 kilogramy! No tak, nagroda też się należy! A co tam, niech będzie torebka jajeczek :)))
Melio, basen jest dobry przy odchudzaniu. Natomiast gimnastyka, którą nam zaserwują to raczej takie ćwiczenia dla pań w moim wieku więc nie będzie fikania koziołków. Maja być spokojne,pod okiem naszej instruktorki od aerobicu. Rozmawiałam z nią i zapewniała mnie,że będzie spokojnie. A na spacer z kijami to czemu nie, można iść. Pogoda dopisuje, tylko chodzić.
Zdecydowałaś się na wizytę Melio na Dobrzyńskiej czy gdzieś indziej?Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Okazało się, że znajoma mojej teściowej jest dietetyczką i do niej się udam :) Zobaczymy co z tego wyjdzie. Tylko czekam do 4 marca, bo wyjechała na urlop.
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dorinko, wierze ze potrafisz ruszyc wage i to tak, zeby zeszla pare stopni nizej;) Melio zycze powodzenia w nadchodzacym dietkowaniu! Teraz juz zapominam o czekoladowych jajkach i grzecznie wracam do dalszej pracy nad cialkiem:)
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Pozdrawiam :) wszystkie, w weekend wyjazdowo,w drodze więcej w samochodzie . Było fajnie teraz planuję trochę rowerka , aby rozruszyć trochę stare kości :).Brawo Bajbala !!!
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Halo, czy już nikt nie gubi kilogramów??? Co tak tutaj cicho? A może wszystkie się opychają słodkościami? A tak w ogóle to wiele z Was zapodziało się?! Sagrado gdzie Ty jesteś? Halszka inne dziewczyny...Lapliq...odezwijcie się... :))) Pozdrawiam wszystkie ciepło!
Napisano 2 miesiące temu | adres wpisu | do góry
Odpowiedz »
Musisz się zalogować, aby móc pisać. Jeżeli nie masz konta zarejestruj się.
