Ale tu smacznie..a ja siedzę w fakturach, zamówieniach i takich tam...
do babki ja jeszcze dodaję jajko, na kilogram 1 lub 2. Pyszna, Mona ma rację, jest podgrzewana nastęgo dnia.
Nasze kulinaria
(642 wpisy) (57 głosów)-
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry
-
na kilogram ziemniaków oczywiście:-)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
oczywiscie moze być, ja robiłam bez i tez jest ok. Bronie tylko takiego orginalnego przepisu, szczególnie gdy ktos robi ja pierwszy raz. Moim zdaniem trzeba spróbowac tradycyjny przepis , a potem eksperymentować. W niektórych domach daje się jakiś grysik lub kasze , gdzie indziej mięso mielone , kawałki mięsa..ale to nie jest orginalna babka naszych parbabć.
Dobra jest tez z dodatkiem grzybów lub sosem grzybowym , taką wersję polecam :)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Mona, dzięki za link. Teraz wiem, kiedy w Makro mogę kupić świeżą rybkę :)) i jak ja poznać
I wyjaśniła się sprawa ze śluzem ;) bo mi sie śluz wydawał podejrzanyNapisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Poszukam jeszcze coś w swoich ,,zasobach " :)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
jesli któras z Was lubi słodkości piec w domu to polecam greckie diples , które poznałam na Santorini.
to takie trochę inne faworki
wklejam link ze swego bloga..http://mjakmarzenie.blogspot.com/2011/02/dalszy-ciag-czyli-greckie-sodkosci.html
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Hej
Mona wczoraj tarłam te ziemniaki i tarłam dziecko mi wchodziło na stół, rzucało ziemniakami potem rzodkiewkami ;) itp. ale nie dałam się - zrobiłam babkę ziemniaczaną :) Pycha!Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Ciszę się , ze udało mi się rozpropagować Podlaski smak :) Jak mozesz to ,,podaj dalej " :). Jak znajdę chwilę to jeszcze coś ,,podrzucę " z naszego regionu :) Pozdrawiam
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Jasne podam dalej. U nas na Mazowszu też jest znany, ale w domu nigdy nie robiliśmy. W ogóle jestem wiecznie początkującą kucharką ;)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Dopiero co zjadłam obfity posiłek ale jak zaczęłam czytać co Wy wyczarowujecie to znowu jestem głodna ....
Mam prośbę może któraś z Was zna dobry, sprawdzony przepis na gęś , taką z chrupiącą skórką :) bo moje eksperymenty w kwestii pieczonego drobiu nie nastrajają biesiadnie domowników,
zamówiłam przed Wielkanocą gęś na wsi ale ptaszysko wybroniło się składając jaja, tak jak by nie mogła ich złożyć kiedy indziej ;)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
An - jestem z Ciebie dumna!
Zadzwoniłam wczoraj do mamy po sprawdzony przepis na kartacze, wstyd, ale sama nigdy ich nie robiłam. Zawsze pod nadzorem i czujnym okiem mamy. Oczywiście otrzymałam odpowiedź,że nie ma żadnego przepisu, dobre kartacze to lata praktyki. A przepis?? Jaki przepis? Ja wszystko jakoś tak "na oko" robię - odpowiedziała mama. Ale wspólnie coś jednak stworzyłyśmy:
ok 2 kg ziemniaków, 2 cebule, może być także czosnek, ok 1 kg miesa (wieprzowe lub wieprzowina z wołowiną),1 jajko,wędzony boczek,majeranek.
ok. 1,5 kg ziemniaków zetrzeć na bardzo drobnej tarce, odcisnąć porzadnie w gazie, muszą być bardzo dobrze odciśnięte, soku nie wylewać, odstawić na jakiś czas. Resztę ziemniaków ugotować, zemleć w maszynce, ogólnie zasada jest taka, że powinno być 1/4 ziemnaików gotowanych i 3/4 surowych. Sok z ziemniaków zlać, powinna zostać biała skrobia, którą mieszamy z ziemnaikami surowymi i gotowanymi, solimy. Z mięsa robimy "nadzienie": kroimy cebulę, miszamy z mięsem (najlepiej świeżo zmielonym), dodajemy sól, majeranek, pieprz, jajko. W dużym garnku gotujemy osolona wodę no i lepimy kartacze. Kartacze wkłądamy do gotującej się wody, w garnku nie może być ich za dużo, nie mogą się sklejać. Gotujemy ok 40-50 minut i polemamy cebulką podsmażoną z boczkiem. Jezeli ciasto z ziemniaków będzie trochę za rzadkie można dodać trochę mąki ziemniaczanej, powinnam to napisać wczesnmiej, ale teraz mi sie przypomniało.Kartacze powinny być mniej więcej wielkości dłoni :-) Smacznego!Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Doris, może Twoja mama zna jakiś przepis na udaną GĘŚ ?????
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Zapytam, ale nie pamiętam z domu gęsi,
kaczkę i owszem:-)Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Ges w jakiejkolwiek wersji bedzie pyszna! To najlepszy drob!...Ja robilam podobnie jak kaczke -albo z jabklami i majerankiem , albo z farszem z bulki suszonej i miesa z dodatkiem ziol. Mysle,ze upieczona zwyczajnie,bez dodatkow tez bedzie pyszna.Powodzenia! :)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Dzięki izaiza :)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Zrobiłam szparagi:-) pierwsze w tym roku! tak niewiele potrzeba do szczęścia! Z samym masłem, do tego białe wino. Miłego weekendu drogie Panie!
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
zaglądam na chwilę i wklejam wam link z obiadu podlaskiego ..babka ziemniaczana , która dla An wyszła :) i smakowała :) super i dodatkowo zrobiłam chłodnik ukrainski , bo botwina jest juz do kupienia..
moze skorzystacie Pozdrawiam
http://mjakmarzenie.blogspot.com/2011/05/podlaskie-smaki.htmlNapisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Cudny ten Twój obiadek :)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Mona, z całym szacunkiem, ja już nie bedę wchodzić na Twoją stronę .................ślinianki za bardzo mi się aktywują ;) :))
Najlepszy na świecie barszczyk ukraiński robi moja mamcia :) Moja mamcia, w ogóle lubi i umie gotować. Ja się z tym do niej nie niestety nie wrodziłam.
Dzisiaj byłam na ryneczku i kupiłam cudne "piszczące" szparagi , i jutro będe mieć ucztę :))Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
No to w takim razie Lolka...jadlam raz w zyciu barszcz ukrainski...nigdy nie robilam go sama...Co tam sie wrzuca ,zeby byl taki dobry?...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
To tak na czasie...dzisiaj corka zadzwonila do mnie,ze sa buraki!Tutaj to nie zdarza sie czesto...Kupila wszystkie jakie byly-czyli jakies 2 kilo:). Zrobie sok z burakow i marchewki,zrobie surowke,ale moge i barszcz ukrainski sprobowac...tylko jak?...
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
barszcz normalny :) lub ukrainski najlepszy na swoim zakwasie buraczanym...w szkalnym naczyniu np. słoik , najlepiej glinianym kroimy w palstry buraki , tak aby wypelnic naczynie . Ja uzywam litrowego . Wrzucamy 3-4 zabkow czosnku ,moga byc nieobrane. Lisc laurowy, ziele angielski, 3-4 ziarna pieprzu .Zalewamy woda z conajmniej 1 łyzka soli i łyzeczka cukru . zakrywamy pokrywka lub sciereczka , zostawiamy to 4-5 dni, nie mieszamy , niezaglądamy :) Tworzy się piekny kwasny o cudnym kolorze zakwas buraczany , ktory nadaje barszczu piekny kolor i kwasny aromat. NA wierzchu tworzy się czasami plesn, tonic , to naturalny ,,grzybek" zbieramy go delikatnie łyzeczka , gdy zabieramy sie do gotowania barszczu.
Barszcz ukrainskki - gotujemy wywar miesny z włoszczyzna. Odcedzamy na czysty rosól. W odzielnym garnku gotuje buraki umyte w skórkach . W wywarze gotuję ziemniaki w kostke , marchewka na tarce jarzynowej , trochę posiekanaej białej kapusty , Buraki scieram na tarce jarzynowej ,skora zostaje w rekach :) . I tujesli nie mamy swego zakwasu dodaje do tych burakow teraz sok z cytryny lub dobry ocet winny , odrobine cukru ,świezy pieprz , wymieszam, chwile odczekam aby smakii przegryzły się z burakami, do miekkich ziemniakow i wywaru dodajemy starte buraki . Jesli mamy zakwas dodajemy teraz zakwas.Nastepnie białą lub czerwoną fasolę z puszki . Doprawiamy do smaku dalej sola, pieprzem cukrem ,dodajemy smietanę . Rosjanie dodają dla ostrosci musztardę lub koncentrat pomidorowy. SmaczengoNapisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Dzieki Mona!
Robie dzisiaj przed praca barszcz ukrainski:).Zeby zjesc go juz dzisiaj wybiore te druga wersje,ale nastepnym razem z pewnoscia sprobuje z ty zakwasem .Dzieki!Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Smacznego ..ale sprobuj ten swoj zakwas..naprawde smak niesamowity ,wlewamy go po trochu probując aby nie wyszła zupa za kwasna , a reszte spokojnie trzymamy w lodowce w słoiku na następny barszcz. Ten swoj zakwas ma mnostwo witamin..a jak bedziemy mieli dobre buraki eko , to juz super :)
a co do pieczenia drobiu..nie piekę czesto ..chociaz w wolnej chwili wrzucę przepis na kurczaka , którego robiła babcia greczynka na Santorinii.
Drób , aby miał ładną skórkę mozemy posmarować oliwą wymieszaną np. z musztardą i odrobiną cukru .Cukier lekko karmelizuję się i brązowieje. Najlepiej posmarowac np. na ok. 30 min. przed koncem pieczenia..Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Dzisiaj robie te szybsza wersje barszczu,ale wstawie buraki na zakwas.Wiesz...u mnie buraki jak sa to ja juz nawet nie wnikam jakie one sa tylko skacze z radosci,ze sa...bo ich tu nie ma.Mozna kupic w plastrach w zalewie-gotowe,ale nie sa dobre.Dzieki jeszcze raz.Nigdy nie robilam barszczu ukrainskiego,jadlam go tylko raz.Dzisiaj zrobie niespodzianke corkom,maz niech zaluje,ze go dzisiaj nie ma:).
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Własnie napisała do mnie kolezanka z lubelszczyzny na blog ,ze u nich do babki ziemniaczanej dodaje się na 1kg ziemniakow szklanke kaszy gryczanej , boczek , cebula .
Bardzo lubię jak zachowuje sie swoje tradycyjne przepisy i z nimi dzieli się dalej . Nie musimy zawsze ich wykorzystywac , ale dobrze jest je znac i przkazywac dalej. Wciąz zazdroszczę Włochom jak umieją zachwalać swoje makarony i sosy , a my tak niewiele wiemy o naszych potrawach . Mamy wspaniałe zupy , pasztety ,pierogi i dania z dziczyzny ..Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Kuchnia włoska, śródziemnomorska jest jedną z najzdrowszych kuchni świata, czego nie można powiedzieć o naszej
wspaniałej, pełnej tradycji kuchni polskiej. Te pyszności z przepisów Naszych Mam niestety sprawiają, że mamy problemy z
nadwagą i cholesterolem. W mojej kuchni staram się unikać wieprzowiny i używać jak najmniej ziemniaków (rozpychające i
tuczące, poza tym nie powinno się spożywać z wieprzowiną) modyfikuję polskie tradycyjne potrawy np. wprowadzając
w miejsce wieprzowiny mięso indycze i osiągam jeszcze lepsze walory smakowe, a przy tym o wiele zdrowsze.Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
Co nie zmienia faktu,ze kuchnia polska jest zwyczajnie ciekawa i smaczna...:)
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
O tak , to wynika z klimatu w jakim przyszło nam zyć , to ma odbicie w kuchni..ale czy to znaczy ze mamy zapomniec o naszych tradycjach ? Mi akurat , jak i wielu osobom nie szkodzi mieszanie , łaczenie i itp..takie geny i zdrowy organizm. ..
Kuchnia Polska to nie tylko tłuste kluchy i ziemniaki ..podam kilka kiedys przykładów ...Nie musimy jej miec codziennie na stole , raczej mi chodzi o pamięć i wracanie do niej czasami czy popularyzowanie , bo wbrew pozorom ma bardzo duża popularnośc za granicą , tylko trzeba ją znać .Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry -
iza jak tam barszcz..taki barszcz czy zwykły jest nieznany w innych krajach, jedza go ze smakiem wiem co pisze , bo mieszkałam za granica i chetnie wszczyscy chłoneli nasze przepisy...:))
Napisano 1 rok temu | adres wpisu | do góry
Odpowiedz »
Musisz się zalogować, aby móc pisać. Jeżeli nie masz konta zarejestruj się.
