Zainspirowana pojawiającymi siętu i ówdzie przepisami - i w trosce o to, bym nie musiała przeszukiwać całego forum chcąc zjeść szparagi wg podanego przez Monę przepisu w wątku śniadaniowym czyli Dzień Dobry :) rozpoczynam wątek kulinarny. Chętnie przeniosłabym tu przepis Mony, ale liczę, że to zrobisz niezwłocznie :) dorzucając inny :)
Przepis na pyszną tartę szparagową (przepis z książki "Francuzki nie tyją". Jest tu wiele innych przepisów na pyszne dania) - wypróbowany przez nas wiele razy, może komuś podpasuje. Przepis na 4 porcje - teoretycznie, bo zależy ile kto je.
Składniki:
16 szparagów, 10 dag grubo pokrojonego bekonu można wziąć jakąkolwiek wędzoną wędlinę), 8 jajek, 2 szklanki mleka, 1 szklanka gęstej śmietany, sól i pieprz do smaku, pietruszka.
Obrać szparagi, odcinając dolne części łodyg i gotować w osolonej wodzie przez 5 min., wyjąć i zostawić do ostygnięcia. pokroić każdą ugotowaną łodygę na 5-6 cm kawałki.
Usmażyć bekon, aż będzie chrupki. Osączyć na papierowym ręczniku.
Połączyć jajka, mleko, śmietanę, pietruszkę, przyprawić do smaku. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Wlać masę jajeczną do formy, dodać szparagi i bekon. Zapiekać 15-20 min, aż masa się zetnie ale nie wyschnie. Podawać natychmiast.
Smacznego!
