"rozmawiać już bez skrępowania"
Maniu, żeby rozmawiać bez skrępowania, czy to na forum czy w realu, to przede wszystkim trzeba się czuć bezpiecznie. Trzeba zaufać swoim rozmówcom. I nieważne jest czy to tylko anonimowo na forum, czy twarzą w twarz - ze znajomym lub nieznajomym. Musimy po prostu móc oczekiwać, że ta druga strona nas wysłucha, że nas nie wyśmieje, nie skrytykuje itp.
Złe słowa tak samo bolą, kiedy są kierowane do anonimowego avatara, jak i do żywej osoby w realu. Bo przecież za tym avatarem jest żywy człowiek, nieważne że się ukrywa czy udaje kogoś innego, ale opisuje jakąś historię i chce wiedzieć co inni o tym sądzą.
Uważacie, że "głupoty piszesz "e-kwiatuszku" mniej zaboli niż słowa wprost "głupoty piszesz Grażyno"?
W internecie łatwiej bo anonimowo? To dlaczego tak wiele osób czyta forum i się nie odzywa? Może boi się nie tyle rozpoznania w otoczeniu znajomych, co właśnie reakcji na swoje słowa, tych tu czytających? Boi się oceny, nie ma zaufania, że zostanie życzliwie potraktowana.
Zgadzam się z Tobą Maniu, że to bardziej sposób poruszania tematów przez niektórych powoduje skrępowanie niż same tematy. Mnie zaś bardziej zniechęca do dyskusji takie manipulacyjne podejście, o jakim pisze elaes, czy ferowanie ocen. W internecie łatwiej jest takim osobom działać, bo w realu to dochodzi jeszcze mowa ciała ... rozmówca od razu wyczuwa, że coś jest nie tak. W internecie zwykle trzeba trochę "popisać" z kimś, żeby wyszło że np. ma on kilka profili czy podszywa się pod kogoś albo ma nieczyste intencje wobec dyskutantów (np. odreagowuje swoje frustracje czy czerpie energię ze skłócania ludzi).
Napisano 2 miesiące temu |
adres wpisu |
do góry