Jak już wcześniej pisała AgataN postanowiłyśmy rozpocząć nowy wątek i poprosić administratora o przyklejenie go, aby każda z Was, mogła bez problemu zaglądnąć i być na bieżąco ze wszystkim co dzieje się w naszym magicznym Krakowie.
Znajdziecie tutaj wszystkie bieżące informacje o naszych poczynaniach, w chwili obecnej przy inauguracji klubu, później na bieżąco wszystkie nurtujące nas problemy, informacje o imprezach, spotkaniach, itp.
Zapraszamy wszystkie babONEtki z Krakowa i okolic......bardzo na Was liczymy, chcemy być dla siebie podporą, ale też inspiracją i siłą napędową.
Mamy tyle energii i pomysłów, które szkoda zmarnować i zaprzepaścić.
Będzie miło rodzinnie wesoło.
DAJMY SOBIE SZANSĘ !!! ŻYCIE JEST PIĘKNE !!!
CZEKAMY NA KAŻDĄ Z WAS !!!
KRAKÓW - KLUB ONAONAONA
(193 wpisy) (29 głosów)-
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry
-
To trzeba napisać! jestem szczęśliwa,ile wspaniałych kobiet już poznałam dzięki inicjatywie krakowskich ONYCH... (między innymi wspaniałą Rena) Dołączajcie do nas, dzielcie się swoją energią,pomysłami.
Jest świetny klimat! PozdrawiamNapisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Ja jestem. Nistety nie pełna energii. Sen z oczu spędza mi długotrwały brak pracy i obecnie śledzę najbardziej wątki "pracowe" ale optymizmu mi nie przybywa. Gdybyście coś wiedziały o pracy w Krakowie lub okolicach, ogólnie mówiąc "biurowej" - pomóżcie. Mam 5cio osobową rodzinę i jedną pensję z budżetówki. :(( Ręce opadają.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique myślę,ze jeśli "wsiąkniesz"w to szczególne grono z taką energią ,Twój problem sam się rozwiąże:)Dziewczyny chcą sobie pomagać i w takich codziennych sprawach i tych ,które na pierwszy rzut oka wydają się nie do rozwiązania:)Życzę Ci tego a wiem ,ze to działa!!!!ta energia jest wielka!!!!My w Warszawie też o tym wiemy:)Na oficjalne otwarcie klubu jest już ok.100 fantastycznych kobiet!!!!Przyjeżdżaj:)
A dla Krakowa uściski od Warszawy i cieszymy się ,że będziecie z nami w Warszawie podczas otwarcia Klubu Ona Warszawa!!!!!
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique witaj,
jak tylko dotrzemy do bezpiecznej godziny!!! to postaram się skontaktować z Renatą, której koleżanka miala kilka wolnych etatów. Jeśli to jest dalej aktualne dam Ci znać!!! Trzymaj się cieplutko cieszę się że jesteś.
Pozdrawiam z magicznego oszronionego Krakowa z mroźnym całusem!!!!renaNapisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Reno, jesteś wielka!! Dziękuję Wam za cieple słowa. Wierzcie mi, że bez pracy człowiek się czuje wszędzie jak "piąte koło u wozu". I to zepsute...
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique!!!!!
Potrzebuję szybko informację o Tobie dla ewentualnego pracodawcy!!!!!r.podsiadlo@trud.pl oczywiście jeśli jesteś zainteresowana pracą. Czekam do 14 później juz mnie nie będzie i dopiero jutro zaglądnę.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Reniu, właśnie wysłałam Ci mail. Napisz czy otrzymałaś.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Mail nie chce przejść. Czy rzeczywiście w adresie ma być "trud.pl"? Może "tlen.pl"?
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Chyba przeszedł. Uff...
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique,wywołałaś ważny temat! Myślę,że zainteresuje wiele kobiet z podobną sytuację zawodową. Jestem za tym,aby nasz krakowski klub zorganizował takie warsztaty dla kobiet, które pomogą im odnaleźć się na rynku pracy. Jestem pod wrażeniem akcji Dress for Success i mamy kontakty z dziewczynami,które bardzo są aktywne i pomagają, prowadzą krakowski oddział. Co wy na to ?
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Nie słyszałam o tej akcji ale na pewno warto coś robić. Oby to jednak nie był tylko kurs "jak napisać CV i jak prezentować się pracodawcy" bo to zupełnie nie o to chodzi. Sama mogłabym poprowadzić taki kurs a pracy nadal znaleźć nie mogę :( Na sekretarkę jestem "za stara", na sprzątaczkę "za zdrowa" (szukają z grupą inwalidzką). Inne moje mankamenty to : brak statusu studenta, brak książeczki Sanepid, brak iluś lat pracy w administracji państwowej i wiele innych. 10 lat temu zdecydowałam zostać w domu (pracowałam w banku)po urodzeniu 3ciego dziecka aby być Mamą przez duże M; dziś jestem poza obiegiem.
Dziewczyny, ponawiam apel: jeśli ktoś z Krakowa wie o jakiejś pracy biurowej będę wdzięczna za polecenie. Inaczej nie ma szans. A propozycja wspólnych działań kobiet bez pracy - jak najbardziej! Nawet gdyby to miał być tylko grzaniec na pociechę pod Sukiennicami ;)Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique będzie dobrze:)Dasz radę !!!!Uwierz kobieto!!!!!!A grzaniec pod Sukiennicami:)chętnie bym się z Warszawy wybrała......:)
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Śledzę powstawanie Klubu, niestety nie mogłam przyjechać na Bratysławską, ale mam nadzieję, że następne spotkanie będzie z moim udziałem. Kobiety mają w sobie ogromny potencjał i dobrze, że będzie mozna go skutecznie wykorzystywać w działalności takiego Klubu.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dziewczyny Drogie! Impreza otwarcie Klubu Ona w Warszawie już za nami. Dziękujemy organizatorkom tego niezwykłego spotkania za doskonały program, świetną atmosferę i za to ,że... Kraków wraca z nagrodą! W konkursie za najciekawsze przebranie,zostałyśmy docenione przez szanowne Jury! A o szczegółach już wkrótce! Gratulujemy koleżankom z Warszawy! Czas na otwarcie oficjalne Klubu Ona w Krakowie! damy czadu! Pozdrawiam!
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Cześć babONEtki!!!
Klub w Warszawie otwarto!!! My Krakuski dotarłyśmy troszkę.... spóźnione i choć zaliczyłyśmy " wejście smoka " to jednak spotkałyśmy się z miłym przyjęciem ze strony klubowiczek-organizatorek.
Impreza rozkręcała się z minuty, na minutę...... a osoby w niej uczestniczące wykazały się nie lada poczuciem humoru i determinacją w doborze strojów.
Przekrój wieku był.....oj bardzo " obszerny " ale mimo tego świetnie wspólnie się bawiłyśmy.
Wyśmienite jadło i smakowite napitki dodawały smaczku imprezce.
Jednak dla mnie kulminacyjnym punktem wieczoru okazał się występ Magdaleny Szymańskiej
GENIALNEJ!!!!!!skrzypaczki która:
- odkryła przed nami niesamowitą magię skrzypiec
- zaczarowała swoim uśmiechem
- odkryła możliwości fantastycznej zabawy
i co najważniejsze przekazała wszystkim dziewczynom taką ogromną dawkę pozytywnej energii, że ja jestem od wczoraj jej najwierniejszą i myślę że nie jedyną fanką!!!
Magdo dziękuję Ci z całego serca!!!!!!!
A organizatorkom dziękuję za Magdę.
Zabawa trwała w najlepsze a my bawiłyśmy się jak nastolatki i to nic że ćwierć wieku nie jedna z nas ma za sobą, to się w ogóle nie liczyło.
Żal było opuszczać tak fajną imprezkę, ale wszystko ma swój koniec, więc i my musiałyśmy pożegnać się z przyjaznym i gościnnym Klubem Rampa i jego uroczą właścicielką.
Och ..... no i jeszcze zapomniałam o najistotniejszym ..... jako " grupa pod wezwaniem " zostałyśmy docenione przez wysoką kapitułę i otrzymałyśmy nagrodę za kostiumy, którą w pocie czoła i wielkim mozole dotaszczyłyśmy do Krakowa.
Na naszym spotkaniu ją Wam zademonstrujemy, gdyż AgataN już znalazła dla niej przeznaczenie.
Jeszcze raz dziękuję klubowiczkom z Warszawy za super wieczór i gratuluję otwarcie Klubu.
A was Krakowianki serdecznie zapraszam do bywania na forum, ale przede wszystkim do współpracy przy organizacji naszego " magicznego " Klubu Ona w Krakowie.
Dziewczyny jest co robić mamy masę pomysłów a nie wątpię że dzięki Wam możemy mieć ich jeszcze więcej
RAZEM STWÓRZMY MIEJSCE :
DLA MNIE
DLA CIEBIE
DLA NIEJ
DLA WAS
NASZE MIEJSCE NA ZIEMI!!!!!!!!
Uda nam się czekamy na Was onetki przybywajcie!!!!!Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
To fakt baONEczki z Krakowa zrobiły wejście smoka:)))))))
Tyle jest w Was energii, że pomysłów Wam nigdy i o jeden dzień dłużej nie braknie na klubową działalność. Jesteście Super!!!!Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Krakowianki One!! te zdeklarowane i te,które niebawem dołączą do Nas na co bardzo liczę.Bardzo często tak bywa ,ze nie jesteśmy świadome swoich możliwości,często nie umiemy wykorzystać swojego potencjału.I teraz właśnie mamy taką możliwość.Już działa choć jego oficjalne otwarcie w miesiącu kwietniu Klub Ona w Krakowie,jego przedstawicielki były na oficjalnym otwarciu Klubu Ona w Warszawie o czym pisała Agata N i Renata.A jak było to brak słów jedno wyrazi wszystko PIĘKNIE.Kobiety z Krakowa i okolic pokażcie się wyładujcie swoja energie rozwińcie inwencję i działamy.Przed nami ogromne wyzwanie -przygotowanie otwarcia Klubu Ona w Krakowie więc do dzieła.A jako że będzie to już Wiosna więc wierzę że ona stanie się tez inspiracją "ONYCH"Jeszcze raz dziękuje moim siostrom RENATCE AGACIE i Małgosiowi i Ewie za cudowne chwile zwariowania towarzyskiego.Warszawiankom za gościnę a Agacie M za ciepło i serdeczność.Pozdrawiam wszystkie ONE CIEPLUTKO
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Dziewczyny z Krakowa:)jesteście cudne:)Chętnie w Wasze ręce oddam RÓŻĘ którą otrzymałam:)Buziaki i dziękuję Wam ,że byłyście razem z nami:)
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
"Ja Luno kocham wszystkich ludzi.....ale najbardziej siebie .... co nie przeszkadza mi pomagać innym...
A w naszej krakowskiej grupie takich dziewczyn jest więcej.... na przykład po pierwszy spotkaniu znalazły się 2-3 miejsca pracy.....może jedno było dla Ciebie???? ale Ty nie przyszłaś!" - cytat z wypowiedzi Reny.http://www.onaonaona.com/forum/topic/beznadzieja-2-3/page/49
Jak mam rozumieć Twoją wypowiedź Reno ? Przyznam, że nie podoba mi się, dla mnie to hipokryzja :(
http://www.onaonaona.com/forum/topic/beznadzieja-2-3/page/55
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Powoli dochodzimy do siebie po warszawskiej imprezie:-)Tyle energii przywiozłyśmy,że trzeba będzie z nią się koniecznie podzielić. Już wkrótce widzimy się na kolejnym spotkaniu 3.03.2012 rok u Małgosi w Galerii Strefa A, godzina chyba 13.00. Dziewczyny mówiły,że to dobra pora. Plan spotkania to przede wszystkim omówienie planu oficjalnego otwarcia Klubu Ona w Krakowie, ale przy okazji zapraszamy wszystkie chętne do działania dziewczęta z Krakowa i okolic. Jest już spora grupa "aktywistek" , może to jest miejsce właśnie dla Ciebie? Zapraszamy serdecznie! Ja już się cieszę na nasze spotkanie... Pozdrawiam wszystkie ONE!
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
AgaN, załóżcie stronę Klubu na FB. W razie czego pomogę. I Magda też.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Witaj Michaelle
Jak rozumieć moją wypowiedź???...... no cóż pewnie dosłownie!!!!!
Jedna z dziewczyn miala informację o dwóch, czy trzech wolnych etatach i się nią podzieliła z dziewczynami które były na spotkaniu........
Te które nie dotarły na spotkanie ..... nie wiedziały o nich.... ot i cała filozofia....
Do każdej wypowiedzi można dorobić ideologię.....to tylko sztuka interpretacji..... ja nie miałam innych intencji niż te o których piszę.
Gorąco Cię pozdrawiam i zapraszam na spotkanie w realu..... łatwiej rozmawiać i polemizować.....Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Czytam sobie co piszecie o tym pomaganiu z pracą. Ale prawda jest taka, że trzeba dać sobie pomóc. Jeśli ktoś nie korzysta z możliwości nawiązania nowych kontaktów, to sam pozbawia się nowych możliwości. Rena, zrobiłyście co trzeba. Miałyście informację, że ktoś szuka pracownika, puściłyście to w obieg, a przecież mogłyście wzruszyć ramionami i powiedzieć "niech sobie sam szuka pracownika". To jest czasem kwestia szczęścia, żeby znaleźć się we właściwym miejscu i czasie i usłyszeć taką informację na przykład. Ale szczęściu można pomóc ... po prostu trzeba bywać pośród ludzi, wtedy wiele różnych informacji będzie do nas docierać.
Trafiłam na wątku o niepełnosprawnych na wspaniałe wpisy EllaBella2. Bardzo mi tutaj pasują do tego motywu pracy dla ludzi 50/60+
cytat:
"Mialam szczescie przebywac w srodkowej Anglii, piekne hrabstwo Northampton. To jest kompletnie inne myslenie, inne obyczaje, podejscie do ludzi. Duzo starszych ludzi prowadzi kawiarenki, puby, restauracje, ogrodki herbaciane, naprawde ci ludzie sa tam potrzebni.I w takiej wiosce siadasz do stoliczka i obsluguje cie strasza pani, powoli, jej sie nie spieszy, przynosi filizanke herbaty i cisteczka maslane swego wypieku. Tam rzad chce,by starsi ludzie byli jak najdluzej aktywni, zeby mieli radosc z tego co robia, a nie ogaladali sie na zasilki rzadowe. I jakos tak wszystkim sie oplaca, bo u nas to juz nic sie nie oplaca..."I o pomaganiu:
"Dziewczyny Kochane,
trzeba prosic innych ludzi o pomoc...i juz.Nikt nie ma obowiazku zgadywac, ze ja akurat potrzebuje, by ktos mnie zawiozl samochodem do innego miasta w jakiejs tam sprawie."
więcej tu http://www.onaonaona.com/forum/topic/niepelnosprawne-one/page/7#post-61255Trzeba prosić, a właściwie otwarcie komunikować nasze potrzeby, przekazywać informacje. Bo jeśli ludzie, z którymi się spotykamy, znamy, będą wiedzieli czego poszukujemy, to kiedy na to trafią, na pewno im się przypomni, że my tego potrzebujemy. Ale trzeba trochę wysiłku, żeby zadbać o ten przepływ informacji, a nie czekać, że ktoś nas znajdzie i zapyta czy czasem nie potrzebujemy pracy.
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Viola dzięki właśnie takie informacje mnie uduchowiają więc biorę się do pracy i nie tylko bo nasza Monique dalej jest w potrzebie.
A tak na marginesie żadna z nas nie da gwarancji że nawet jak dotrzesz na spotkanie o pracy to:
1. ona będzie ci odpowiadać.
2. ty będziesz odpowiedniaale kto szuka ten znajduje.....
goraco pozdrawiam
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Reno, serdecznie dziękuję Ci za pamięć o mnie. Rzeczywiście poszukuję pracy i PROSZĘ O POMOC. To co piszesz o tym, że praca jednak musi odpowiadać i kandydat do pracy też to prawda i wcale nie chodzi o widzimisię ale o mnóstwo uwarunkowań, które czasem trudno jest zrozumieć kobietom sukcesu. Łatwo powiedzieć o uroku kawiarenki prowadzonej przez starszą panią ale nie zapominajmy, że jest to angielska emerytka, nie zgorzkniała i wystraszona wieloletnim zmaganiem się o każdy grosz / funt ale po prostu osoba chcąca być nadal aktywną po latach zawodowej pracy. A to dwie różne sprawy.
Czy nie mająca pracy kobieta, która nie widzi się np. w roli akwizytorki jest godna krytyki bo odmawia pracy? Może po prostu nie ma do kogo dzwonić ze swą ofertą? Uważacie, że to niemożliwe? Możliwe. Czy matka, która nie podejmuje się pracy, do której musi dojeżdżać 2 godz w jedną stronę "grymasi"? My kobiety bezrobotne jesteśmy dostatecznie udręczone każdym dniem dzielenia grosza na pół i na ogół podejmujemy mnóstwo bezskutecznego trudu żeby nas jeszcze dociążać stwierdzeniem: "Ale trzeba trochę wysiłku, żeby zadbać o ten przepływ informacji, a nie czekać, że ktoś nas znajdzie i zapyta czy czasem nie potrzebujemy pracy."Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Viola, fejsbuka założę,z tym nie ma problemu ,tylko czekam na logo od Marysi, bo nie dostałam go jako załącznik jpg... może podeślą go do końca tygodnia
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Monique, zgadza się. Te argumenty są jak najbardziej zasadne. Ale z tego co czytam w Twoich wpisach, to raczej należysz do osób aktywnych i chyba nie ma u Ciebie problemu z przepływem informacji :)
Piszesz "My kobiety bezrobotne jesteśmy dostatecznie udręczone każdym dniem dzielenia grosza na pół i na ogół podejmujemy mnóstwo bezskutecznego trudu"
... i właśnie o to chodzi, żeby ten trud nie był bezskuteczny ... wystarczy że jest go mnóstwo ... dlatego warto uczyć się jak zadziałać, by ten trud był bardziej skuteczny
"wcale nie chodzi o widzimisię ale o mnóstwo uwarunkowań, które czasem trudno jest zrozumieć kobietom sukcesu"
... i tu się mylisz ... właśnie ludzie sukcesu najlepiej wiedzą, jak wiele jest uwarunkowań utrudniających osiągnięcie celu ... jedyna różnica między nimi i Tobą jest taka, że oni już to przeszli, a Ty jesteś w trakcie ... ale też przyjdzie czas, że będziesz mieć to za sobą
wyczuwam u Ciebie wiele pozytywnej energii i uważam, że to tylko kwestia czasu, kiedy dopniesz swego ... za co trzymam kciuki :)
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Aga, stronkę FB możesz już założyć i wstawić jedno ze zdjęć klubowych ... potem zawsze można zmienić zdjęcie profilowe na logo klubowe
P.S. do Monique ... najświeższy przykład:
Koleżanka nagle awansowała i zwalnia się jej stanowisko ... pyta mnie czy nie znam kogoś kto chciałby ten etat ... i tu zonk ... nie znam ... a może znam, tylko nie wiem, że on tego szuka, że ma takie kwalifikacje ... itd.
Ja bym bardzo chętnie pomogła komuś z tą pracą, ale naprawdę nie mam czasu pytać każdego po kolei czy nie chciałby pracy przy projektach unijnych, w których jest wymagane jakieś doświadczenie w tym temacie i znajomość angielskiego mile widziana itd. ....
Napisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry -
Viola, poczekamy na logo...ono już jest. Nie lubię prowizorki, więc za dzień ,dwa będzie profil.
Jako pijarowic zwracam na takie rzeczy szczególną uwagę, zrozum zboczenie zawodowe :-))) Będzie fajny i ciekawy profil. CiumasyNapisano 3 miesiące temu | adres wpisu | do góry
Odpowiedz »
Musisz się zalogować, aby móc pisać. Jeżeli nie masz konta zarejestruj się.
